środa, 28 lutego 2007

Niepotulny Obywatel

Niepotulny Obywatel 


Mohan Ryszard Matuszewski


1.

Nie zdejmuj z głowy Aureoli
Chociaż zbyt mocno w oczy koli;
Wygłaszaj wzniosłe swe zasady
I nie popełniaj żadnej zdrady!

Człowieczeństwo – to brzmi tak butnie
I zawodzi ludzkość okrutnie;
Bo składa człowiek hołd po hołdzie
Władcy, na którego jest żołdzie!

Człek ‚Miłość’ do błota głosi
Ale kalosze zawsze nosi;
Pozwala, niech skórę wyłoją
Rzecze jednak: „Byle nie moją”!

Są głowy, które stawią opór
Nawet wtedy, gdy spadnie topór;
Gdy z chorągwi zostanie strzępek
Nie ocaleje własny pępek! 

wtorek, 27 lutego 2007

Rozkoszne Egzotyki

Rozkoszne Egzotyki 


Mohan Ryszard Matuszewski

1.

Miłość przyjemną jest energią
Ciał złączenie – wielką synergią;
Rozkosz – potrzeb zaspokojeniem
Serc pojednanie – ukojeniem!

Serc dwoje ogarnia Duch Zgody
Oni dbają o swe wygody;
Jedno drugiemu rozkosz sprawia
Wszystko się wokół wnet naprawia!

Miłość jest siłą ukojenia
Żon i mężów zaspokojenia;
Miłość opiera się na prawdzie
Rzekły Bogi każdemu gaździe!

Jedno zawsze wspiera drugiego
I nie pragnie czegoś innego;
Miłości Łaską obdarzeni
Razem na zawsze są złączeni! 

niedziela, 25 lutego 2007

Psia Miłość Xantypy

Psia Miłość Xantypy 


O kobiecie co bardziej kocha się ze swoim psem niż z mężem, a szerzej o złych i zepsutych kobietach co bardziej kochają pieski niż mężczyzn. 
Mohan Ryszard Matuszewski

1.

Uczucia we mnie zabijałaś
Wiem, że mnie nigdy nie kochałaś;
Uległaś złudnej fascynacji
Pseudomiłosnej aranżacji!

Dziewka Wyrodna* pieski lubi
Psi urok każdą miłość zgubi;
Gdy męża swego nie szanujesz
Związek miłosny wnet zepsujesz!

Kto bardziej kocha matkę, brata
Na miłość swą nasyła kata;
Miłość jest wieczna i jedyna
Teraz się pomódl do Odyna!

Urok Xantypy ryzykowny
Wybór Twój bardzo jest wymowny;
Ręki mężowi nie podałaś
Śluby małżeńskie podeptałaś!

sobota, 24 lutego 2007

Kwiat Miłosnej Pieśni

Kwiat miłosnej pieśni 

Mistrz Mohan Ryszard Matuszewski - Mohandźi

1.

Takie nasze życiowe plany
Zawsze kochać i być kochany;
Dureń z miłości się zabija
A mądry wzgardzi i omija!

Nie z Tobą dziewczyno się żenię
Poślubiam zawsze swe marzenie;
Krzyż na miłości postawiłem
Gdy z zadziwieniem Cię odkryłem!

Wpadamy do miłosnej matni
Ni po raz pierwszy ni ostatni;
Smak komplementów, fałsz i słowa
A Tyś szczęśliwa i różowa!

Czasem spotkanie mimochodem
Miłości staje się powodem;
Zakochani jakże są ślepi
Choć może dla nich to i lepiej! 

piątek, 23 lutego 2007

Erato Ukochana

Erato Ukochana 


Mohan Ryszard Matuszewski


1.

Erato weź swoją kitarę
Chcę jeszcze z Tobą stworzyć parę;
Zacznij wygrywać dźwięki pieśni
Aby anieli śpiew Twój nieśli!

Zawołaj do mnie wdzięczne ‘chaire’
Niech zapanuje wszędzie ‘Eiren’;
Bądź mą Taleją i Kaliope
Razem zdobywajmy Europę!

Klio wysławia naszą Miłość
Odwieczną ku sobie zażyłość;
Erato zagraj na kitarze
Otwórz nam Niebios korytarze!

Lira cudowną tchnie muzyką
Erato poezji liryką;
Nie znamy Dike bez Eunomii
Dawnej, niebiańskiej Teogonii!

czwartek, 22 lutego 2007

Bliźniacze Płomienie

Bliźniacze Płomienie 

Poemat mistyczny o wzajemnej miłości boskich Dusz (Wyższych Jaźni) 
Mohan Ryszard Matuszewski - Mistrz Duchowy


1.

Anielska radość – być we dwoje
Miłość otwiera swe podwoje;
Czułe szepty, dotyk, podniety
I zapach spragnionej kobiety!

Dotyk, spojrzenie i głaskanie
Miłego serca ciche łkanie;
Smak łona – rozkosz nieskończona
Ona do pieszczoty stworzona!

Przyciągam swój bliźniaczy płomień
Usuwam złudy wszelkich rojeń;
Jednoczą serca i swe dłonie
Dusze wędrujące na błonie!

Miłość nie jest ślepą iluzją
Szczęście we dwoje jej prowizją;
Szukają Serca bratnich Duszy
Aż ich miłością się ktoś wzruszy! 

środa, 21 lutego 2007

Restytucja Słowiaństwa

Restytucja Słowiaństwa 

Perun - Odyn - Bóg Ojciec




Bóstwo Śiwa, Bogini Laila
Dziś wyślij radosnego maila;
Polska Słowiańska odrodzona
Ku nowej epoce zbudzona!

Dobra Nowina jest głoszona
Polska z katolstwa oczyszczona;
Mszalne libacje zakazane
Orędzie Śiwa wprowadzane!

Każde dziecko Kāmasūtrę
Znać i przećwiczyć musi wkrótce;
Kwiatem Lotosu opleciony
Kto od czarnuchów uwolniony!

Bandy prałacie precz wyrzucim
Do wiary ojców naszych wrócim!
Czas dojrzałości orzekamy
Dwunastoleciem odmierzamy!

wtorek, 20 lutego 2007

Kraina Szczęścia - poemat mistyczny

Kraina Szczęścia – Poemat mistyczny

Mohan Ryszard Matuszewski



Piszę listy do was wieczorem
Dusz Waszych jestem doktorem;
Piszę listy rankiem i zmierzchem
Przed Bestią Wojtyłą nie pierzchłem!

Uczniowie moi odpisują
Regularnie ze mną pisują;
Wierności Guru dochowują
Walecznie, ostro demonstrują!

Zapytał Chrystus Boży ludzi
Niechaj się nigdy nikt nie łudzi;
Czy mnie odwiedzał ktoś w więzieniu
Gdy Godność moja była w cieniu!

Kto się odwrócił gdym w cierpieniu
Konał omdlały w poniżeniu;
Łańcuchy skuty jak Cagliostro
Szykanów lżeniem zbity ostro! 

poniedziałek, 19 lutego 2007

Wyrocznia o duszy zdradliwej

Wyrocznia o Duszy Osoby Zdradliwej 




Dusza Zdradliwa pobłądziła
Na drogę do Piekieł skręciła;
Nędza ją będzie wykańczała
W ciemności będzie się staczała! ||1||

Zamknie ją Kriszna w ciemnej klatce
Podobnej pustelniczej chatce;
Szkodliwość Zdradliwej zniszczona
W ciele kojota odrodzona! ||2||

Kto myśli źle o swoim Guru
Nie ujrzy już boskiego chóru;
Na dno społeczne wnet upada
Każdy kto od Guru odpada! ||3||

Rakszasy wszystkie zgodnym chórem
Wspierają swą szkodliwość murem;
Wrogość, odejście i zdradzanie
Później za Bogiem tęskne łkanie! ||4|| 

niedziela, 18 lutego 2007

Satanistyczni Lightworkersi

Lightworkers - Satanistyczni Lightworkersi - Lucyferianie



*

Lightworkersi satanistyczni
Udawają, że są mistyczni;
Nie ma w nich jednak światła ducha
Jedna wielka czarcia podpucha!

Bełkot nawiedzeń o miłości
Pełen do mistrzów ducha złości;
Lenie, nieroby, obiboki
Cipuszki w lusterkach wywłoki!

Uwiedzeni channelingami
Mają konszachty z demonami;
Wszystkie ich ksywy demoniczne
Ideologie sataniczne!

Nefilim upadłych zaraza
Psychoza demona Szemhaza;
Ich serc i umysłów kloaka
Przewodzi im czarcia pokraka!

sobota, 17 lutego 2007

Opus Dei - mafijna sekta rodem z piekła

Opus Dei – Mafijna Sekta Rodem z Piekła



1.

Opus Dei z piekła rodem
Chce skojarzyć się z narodem;
Stara faszystowska mafia
I kościelna pornografia!

Opus Dei – Diabła Dzieło
Wnet do władzy by się pięło;
Czarnych stukot słychać kopyt
Na populizm wzrasta popyt!

Opus Dei – mrok szatana
Szansa Polski zmarnowana;
Okradziony Naród cały
Wszędzie krzyże będą stały!

Opus Dei mąci głowy
Będziesz w łagrze kopać rowy;
Josemaria don Escriva
Każdy z diabłem wnet przegrywa!

piątek, 16 lutego 2007

Doktor lesbijka

Doktor Lesbijka - Epitafium małżeństwa Hanny Zgryz z Opola 




1.

Gdy żona lesbą się okaże
Deptasz sądowe korytarze;
Lesba geny wyłudzić umie
I alimenty płacisz kumie!

Takie to lesby są zwyczaje
Ograć chłopa, co miłość daje;
Wyłudzić geny i pieniądze
Takie to lesby mają żądze!

Córki zabierze i zlesbuje
Sądami życie Ci zrujnuje;
Żąda wysokich alimentów
Porzuca wszystkich konkubentów!

Zawsze udaje pokrzywdzoną
Choć jest najgorszą w świecie żoną;
Dzieci obróci przeciw ojcu
Aż zgnijesz na więziennym kojcu!

czwartek, 8 lutego 2007

Ezoteryka i złota zasada etyczna

Ezoteryka, mistyka, hermetyzm i złota zasada moralna


Słowo esôterikos pochodzi z języka greckiego i oznacza to, co znajduje się wewnątrz i jest ukryte, a jego wcześniejszym greckim synonimem jest hermetikon wywodzony od świętego imienia bóstwa Hermesa. W ten sposób powstał przymiotnik „ezoteryczny” jako synonim przymiotnika "hermetyczny". Jego przeciwieństwem jest eksôterikos – egzoteryczny, odpowiadający za część widzialną i zewnętrzną. Ezoteryka w ścisłym znaczeniu tego słowa oznacza wiedzę ukrytą, tajemną, dostępną tylko dla wtajemniczonych, a na język łaciński ezoteryka tłumaczona jest jako scienta occulta, okultyzm. Hermetyzme, ezoteryzm i okultyzm to jedno i to samo, tyle, że nazwane w różnych językach. Termin grecki powiązany z imieniem Hermesa jest najstarszy i najbardziej duchowy czy magiczny. 

Dodaj napis
Ezoteryka to wiedza tajemna, przeznaczona dla osób poszukujących rozwoju duchowego, rozważających tematy niemożliwe do badania  przez współczesną naukę na jej dotychczasowym poziomie rozwoju. Jej treści są na ogół otoczone atmosferą tajemnicy, starożytnych wierzeń, i czasem ich potwierdzeniem jest ich indywidualne postrzeganie, odczuwane w pozazmysłowy sposób. Ale z ezoteryką jest tak, że kiedy już zgłębimy jeden temat, kolejny nas ciekawi, a wszystko wydaje się być ze sobą powiązane... To, co tajemne, jeśli Cię do siebie przyciąga, czeka byś je odkrył i spojrzał na świat ponownie, lecz już innymi oczami... 

Jak zwykł mawiać pewien "chłopski filozof": "...Prędzej czy później do każdego przyjdzie Zagadka Bytu i ugryzie go w tyłek...". O hermetyzmie mało kto słyszał, choć odcisnął on wyraźne piętno na naszej cywilizacji. Tajemnicza starożytna religia prezentuje bardzo współczesny obraz kosmosu i człowieka. Jej mityczny założyciel, Hermes Trismegistos znany także jako Święty Prorok Henoch, miał spisać wiedzę pochodzącą z przedpotopowych epok. W renesansie hermetyzm trafił do Europy, budząc ogromne zainteresowanie intelektualistów. Jako filozofia magów i podstawa idei tajnych stowarzyszeń budzi on nadal wiele fascynacji! Ten tajemniczy system religijno-filozoficzny ma korzenie na Bliskim Wschodzie i w starożytnym Egipcie, a jego mitycznym założycielem jest Hermes Trismegistos uznawany za mędrca, proroka Henocha, a nawet wcielonego Boga, Metatrona - autora tysięcy ksiąg ze spuścizną duchową  przedpotopowej magicznej ludzkości. 

Ezoteryka związana jest z pojęciem religii, którą to (praktycznie każdą) można podzielić na część zewnętrzną, obejmującą praktyki kultu, obrzędy, przykazania, prawa i podstawowe zasady, obowiązujące dla każdego jej wyznawcy. Równocześnie jednak istnieje druga część – wewnętrzna, ukryta, sekretna, misteryjna. Często zawiera ona zamkniętą wiedzę i zbiór praktyk dla jej wyższych adeptów. Najważniejszą jej cechą jest to, że pozwala ona jej praktykantom uzyskać bezpośredni wgląd w doświadczenie Boga w sposób mistyczny czy duchowy, a także zmieniać siebie zgodnie z przyjętym kierunkiem wskazywanym przez Boga czy bóstwa (anioły). 

<<Najstarsze ze znanych nam dzisiaj szkół ezoterycznych powstały około 7-10 tysięcy lat temu. (…) Takie szkoły były i są w dżajnizmie – digambary; w hinduizmie – liczne szkoły hinduskiej tantry i jogi; w bon – jungdrung bon; w buddyzmie – wadżrajana, dzogczen; w taoizmie – «wewnętrzna alchemia» i niektóre szkoły chi-kung (qiging); w judaizmie – kabała, chasydyzm; w chrześcijaństwie – w prawosławiu isihazm (hezychazm), a w katolicyzmie chociażby zwolennicy mistyki ignacjańskiej i chrześcijanie malabarscy; w islamie – liczne zakony sufijskie czy sufickie; (…) w pierwotnych tradycjach Indian amerykańskich (…), wśród Aborygenów Australii, a także w tradycjach przedchrześcijańskiej Rusi.>> (1) 

środa, 7 lutego 2007

Słowiańskie Pieśni i Wiersze

Pieśni i wiersze słowiańskiej tradycji duchowej 


PIEŚNI I WIERSZE SŁOWIAŃSKIE – PATRIOTYCZNE I MISTYCZNE

Poezja Słowiańska – to wszystkie utwory literackie, w tym wiersze, piosenki, rymowanki, teksty przysięgi – mniej lub bardziej rymowane poezje śpiewane i recytowane. Słowiańska tradycyjna poezja, wiersze i pieśni rodzimowiercze oraz duchowo-mistyczne, a także patriotyczne w języku polskim – to bardzo stara tradycja przekazywana ustnie od tysiącleci na słowiańskich ziemiach polskich. O staropolskiej poezji naszej słowiańskiej ziemi wspomina się bardzo mało, często zapomina się jej uczyć w szkole, chociaż ciągle jest żywa i obecna w Narodzie Polskim, przechowywana pieczołowicie w sercach patriotycznych dusz słowiańskich, sarmackich czy lechickich, reinkarnując się wraz z pamięcią narodowych bohaterów.

Słowiańska Świątynia Bogini Mokoszy - Dom Pieśni i Poezji

Podstawowym typem wiersza słowiańskiego jest wiersz sylabiczny, który bądź to nawiązuje do sylabicznego wiersza grecko-bizantyjskiego, bądź do sylabicznego wiersza prasłowiańskiego tj. do wiersza słowiańskiego z czasów wspólnoty językowej Słowian, a nawet do czasów wspólnoty wszystkich Indoeuropejczyków, Indoariów. Wiersz sylabiczny – to wiersz mający równą liczbę sylab, akcent stały pada na przedostatnią sylabę wersu. W wierszu sylabicznym zdanie nie zawsze kończy się w wersie, występują średniówki. Najczęściej jest w poezji pisany 8-zgłoskowcem, 11-zgłoskowcem (często 5+6), lub 13-zgłoskowcem (często 7+6) ale miewa także 9 zgłosek (sylab), 10 zgłosek, 12-cie zgłosek czy jak w orientalnym wierszu wedyjskim 24 zgłoski dzielone na 16-cie plus 8 zgłosek znanym jako mistyczny rytm gajatri (gayatri). Wiersz sylabiczny można określić jako numeryczny, w którym podstawą miary jest ta sama liczba sylab co daje w wierszu rytm, najistotniejszą cechę poezji. Akcent bywa strukturalny i występuje w klauzuli, rzadziej w średniówce. W poezji, szczególnie śpiewanej dba się także o rytm toniczny lub sylabotoniczny, czyli o taką samą liczbę akcentów w wersie, gdyż służą do wybijania rytmu w czasie śpiewu i akompaniamentu.


KTO TY JESTEŚ? POLAK MAŁY
Kto ty jesteś? Polak mały,
Polak – znaczy człowiek śmiały,
Śmiały myślą, mową, czynem,
Polak – prawym Słowianinem.
A Słowianin – to poganin!
Tako uczą mnie rodzice,
Tako wierzę. Tym się szczycę.
*******

O HISTORII PAŃSTWA LECHICKIEGO

Poeta Stanisław Szemiot (ok. 1657-1684) o historii Państwa Lechickiego

Kiedy rok pięćdziesiąty pięćsetny bieg toczył
Swój, i Febus tylekroć w morzu koła zmoczył,
Pierwszym Orła polskiego książeciem nazwany
Lech, który żył fortunny i nieprzekonany,
W Gnieźnie sławną stolicę wprzódy ufundował
Gdzie długo z potomkami swymi rozkazował.
Wiszymir po nim księży majestat otrzymał,
A ten najpierw morzem wojować zaczynał.
Pierwszy zdrowia powierzać śmiał drzewu lichemu,
W czym dał met Sywardowi, monarsze Duńskiemu.
Sprzykrzyli się Polakom lub dobrzy panowie,
Po czym jęli rządzić źli wojewodowie,
Których dwanaście było, a ci lud gubili
I prawie do ostatniej toni dopędzili.
Obaczywszy się potem, Krakusa obrali,
Króla czeskiego temu miry powierzali,
Który Kraków założył i z Gniezna stolicę
Przeniósł do niego mocno obwiodszy granicę.
Smoka przy tym z porady szewca struł pod górą,
Która po dziś dzień widać w skale z dawną dziurą.
Lech wtóry, syn Krakusów, po ojcu panował,
Który tak się na państwie osiedzieć gotował,
Że nawet braterską krew tyrańsko wysączył.
Za co dosyć mizernie żyjąc, wiek swój skończył.
Siostra po nim fortunniej na tronie siedziała
Wanda, trzykroć niemieckie książę porażała.
Nawet czystości broniąc, pogańską manierą,
W Wisłę sama skoczyła z niestroskaną cerą.
Dwanaście wojewodów ponownie rządziło,
Co Polakom z nieznośnym utęsknieniem było,
Nie barzo jednak długo, bo Lestka obrali
Pierwszego i onego poddaństwo oddali,
Który nieprzyjaciela bił u Łysej Góry
I częstokroć kusił o warowne mury.
Trzydzieści lat fortunnie Polakom panował,
Morawiany pod swą wszystkie zawojował.
Leszko wtóry królestwa prędkim biegiem dostał,
Ale dla chytrej zdrady obnażony został.
Trzeci tego imienia książę pokój mając
Węgrom pomagał, a sam wieku dopędzając.
Dwudziestu synów swoich zostawił na potem,
Jako Kromer w swej księdze rządnie pisze o tem.
Za nim Popiel nastąpił, syn Leszka Trzeciego.
Ten Kruszwicę założył, dalej nic dobrego
Nie sprawiwszy odumarł. Żył rozkosznie prawie,
Delicyi szukając w każdej niemal sprawie.
Popiel wtóry w książęcym honorze panował.
Ten dwudziestu trucizną stryjów pomordował,
Ale jawnie pokaran, bo go myszy zjadły.
W Kruszwicy, które z Wisły na zamek wypadły.
Po nim Piast, człek z Kruszwice narodu prostego
Rządził fortunnie państwo do czasu długiego.
Tego potomstwo, aż do Kazimierza trwało
Wtórego i szczęśliwie dosyć panowało.
Siemowit w tym, syn Piasta, księstwo osiągł prawie,
Który Węgry potłumił wojennej rozprawie,
Nie odrodził się Leszko od ojca swojego
Siemowita, choć obran był wieku młodego.
Bo cnotliwie panując, pokoju zażywał
I czujnie strzegł granic, lubo odpoczywał.
*******

Ariowie autochtonami Doliny Indusu w Indii

Obalanie błędnej teorii o aryjskiej inwazji której nie było  Nieudaczna pseudonaukowa hipoteza szumnie zwana "teorią o migracji Ar...