wtorek, 29 września 2015

Lucyfer - demon udający światłość

Lucyfer - demoniczna ciemność udająca światłość


Lucyfer. Znany także jako Luzbel, Luzbell. Jest to bardzo zły demon udający dobrego aniołka, posiadający władzę nad wschodnią częścią imperium piekielnego świata podziemnego, świata ciemności. Wedle demonologów i samych czarnoksiężników jest demonem starszym niż Szatan. Stał się twórcą niewłaściwych zasad, niewłaściwych reguł, gdyż Lucyfer tworzy fałszywe zasady i rozsiewa kłamstwa, które wprowadza w życie materialne ludzi. Nazywany jest cesarzem piekieł, imperatorem mroku. Nosi zwykle szary strój, niebieskawe pończochy i czerwone spodenki ozdobione wstążkami. Jego rozkazom najłatwiej ulegają ludy europejskie i niektóre azjatyckie. Pojawia się w snach i wizjach czarnoksiężców oraz ludzi zwodzonych pod postacią najpiękniejszego dziecka. Kiedy jest rozzłoszczony ma rozognioną twarz, lecz nawet wtedy nie widać w tym nic potwornego. W piekłach jest egzekutorem zajmującym się karaniem innych demonów, diabłów i złych duchów za niesubordynację. Towarzyszy przy awići czarnych magów i czarnoksiężników wiodąc ich na całkowite unicestwienie

Lucyfer - demon szarości i mroku, zwodziciel udający anioła światłości
Przeciwstawienie się Lucyfera Bogu ma swą analogię w opozycji demona Wrytry wobec Boga Indry w mitologii hinduskiej, demona Arymana wobec Boga Ormuzda w mitologii perskiej. Wśród diabłów i demonów, podobnie jak wśród aniołów i bóstw nieba, istnieje hierarchia stopni – najwyższym ich zwierzchnikiem jest demon Lucyfer, cesarz piekieł, któremu wszystkie inne są niewolniczo podległe. Rewolta Lucyfera była i jest buntem sił zła przeciwko siłom dobra, buntem sił ciemności przeciwko siłom światłości. W swym zadufaniu Lucyfer nie rozpoznał prostego faktu, że największy Umysł we wszechświecie stwarzając jego, aniołów oraz rodzinę ludzką dysponuje znacznie większą mądrością, wiedzą i mocą niż wszystkie Jego stworzenia. Na tym właśnie polega jego wielki błąd wynikający z pychy, dumy i arogancji na wschodzie zwanych skażeniami wrytrowymi lub arymanicznymi. 

Jednym z największych i początkowo najpiękniejszych bytów stworzonych z pierwotnego ognia był Lucyfer stworzony w drugim z siedmiu cykli stwarzania. Miał się opiekować stworzeniami wcielonymi na materialnym planie egzystencji. Przyzywany przez czarnoksiężników i czarnych magów oraz upadłych bywa najczęściej w poniedziałki, gdyż to symboliczny drugi dzień, drugi cykl stwarzania, co pomaga łatwo pomylić go z duchami księżycowymi i światłem księżycowym, chociaż blask księżyca nie jest podobny do szarości - koloru lucyferycznego. Rabdomanci kolor lucyferyczny zwą zielenią ujemną, co oznacza rozmaite odcienie szarości. W darze ofiarnym dla czarnoksięskich inwokantów przyjmuje myszy i podobne gryzonie, o szarej i jasno szarej sierści. Nasyła na ludzi obsesyjny pociąg seksualny do dzieci i osób bardzo młodych czyniąc z osób przez siebie owładniętych pedofilskich zwyrodnialców. Nasyła także obsesyjne skłonności biseksualne i homoseksualne oraz zoofilskie, a także obłęd pomieszania tożsamości płciowej - stąd wiemy co się dzieje w ruchach lucyferycznych w czasie tak zwanych demonicznych orgii. 


Jako upadły i zdemoniały z wysokiej rangi aniołów, z grupy najważniejszych w niebiosach, zachował pewną arystokratyczną prezencję oraz zdolność wytwarzania na krótki czas stanów świetlistych poblasków imitujących wieczne światło oraz anielską duchowość. Stąd nazywany jest demonem udającym światłość i oświecenie, co potrafią demony zwodzące jemu podległe, gdyż udziela im takiej mocy zawsze kiedy osobiste doświadczenie może pomóc omamić i ubezwłasnowolnić jakąś ludzką duszę. Wymyślił koncepcję tak zwanej własnej ścieżki oraz mistrza w sobie, a także uwalnianie od aniołów i bóstw nieba (od bogów i elohimów) - po obsesyjnym głoszeniu których rozpoznajemy osoby wyraźnie opętane przez demony lucyferyczne. Jest demonem fałszywego oświecenia i fałszywej ścieżki. Nie chce mieć nad sobą żadnego bóstwa ani boga i w taki błąd demoniczny wiedzie tych, których opętuje, że odrzucają wszystko co boskie i samego Boga, Absolut. 

Pojawiając się w postaci dziecka rozbudza tęsknotę za posiadaniem dzieci, a potem kieruje ją do narządów płciowych blokując sumienie, co powoduje, że jego opętańcy stają się bardzo często zwyrodniałymi zboczeńcami seksualnymi. Reprezentuje wszelkie zwyrodnienia i zboczenia seksualne, ucieleśnia wszelkie wynaturzenia i patologie sfery seksualnej, w tym chorobliwe zakochanie prowadzące do zabójstw z miłości, gwałty i zaburzenia orientacji seksualnej ukierunkowane na biseksualizm, homoseksualizm, pedofilię, a także zoofilię. Dawniej nazywany także demonem sodomicznym. 

Demon zajmuje się pożeraniem światła od osób i dusz świecących boskim światłem aby potem dostarczyć je demonom w piekłach dla rozjaśnienia piekielnych ciemności. Lucyferyczne demony, legiony lucyferyczne trudnią się podkradaniem światła i pożeraniem światła podobnie jak ich piekielny przywódca. Lucyfer stara się cały czas utrzymywać wpływy na ziemi. Rozsiewa wokół siebie tylko oszczerstwa i potwarze tak samo czynią jego zwolennicy, którzy niczego lepszego nie chcą robić. Ale nie jest możliwe obalić Prawdę Bożą i stanąć ponad nią z własnymi wymysłami. Zawsze tak było i nadal tak jest, że demoniczni słudzy Lucyfera starają się gromić wysłanników Bożych, mistrzów, świętych i proroków czy guru. Jeśli widzicie podobne poczynania ludzi na Ziemi miejcie się na baczności, bo to opętani przez ideologie lucyferyczne i pomniejsze demony czarnego czy raczej czarciego ognia. Wielu z nich chroni demona Lucyfera aby utrzymać jego władzę i żyć z wampiryzowania, z wykradania energii światłości. Lucyfer ma dzisiaj na świecie, na początku XXI wieku większą ilość zwolenników niż w czasach Jezusa czy Buddy. Stara się niszczyć i zaciemniać Boże Prawdy, stara się wyrugować prawdziwą duchową ścieżkę na rzecz własnych dziwactw i zboczeń satanistycznych pomyleńców. Uzdrowienie duchowe oraz przebudzenie duchowe ludzkości wymaga głębokiego oczyszczenie ludzkich umysłów z lucyferycznych ideologii i zboczeń. 

Według starej ezoterycznej legendy czy magicznej opowieści, Lucyfer na początku istnienia Świata w szóstym cyklu stworzenia zapałał miłością i pożądaniem do pewnej ziemskiej kobiety znanej jako Lilith. Szóstego bowiem cyklu stworzenia bladym świtem spłynęła na ziemię kobieca przepiękna istota, świeżo stworzona Lilith, co znaczy Promień Nocy, która miała być żoną pierwszego człowieka, Adama (Purusza), ale zachciało jej się romansować z Lucyferem. Ezoteryczna legenda głosi, że Lilith i Lucyfer wdali się w zakazany przez niebiańskie prawa romans międzygatunkowy (Lilith była kobietą ludzką przeznaczoną dla Adama, a Lucyfer upadłym czyli byłym  aniołem). Lucyfer został jednak za liczne zbrodnie jakich się dopuścił strącony do otchłani, przez co nie mógł wyjść do niej, na ziemię. Anioły z najniższej niebiańskiej sfery, widząc jego tęsknotę i pragnienia, zdecydowały się poprosić Boga, by upadły Lucyfer mógł się związać z kobietą, którą kochał. Po wielu namowach, anioły zdołały przekonać Boga, Jego decyzja była taka, że Upadły Anioł może wychodzić na ziemię z otchłani raz na sto lat, gdyż inaczej dopuszcza się zbyt wielu przestępstw w tym do judzenia do wszelkich zboczeń i dewiacji seksualnych. W ten sposób Lucyfer został znacząco poskromiony, ponieważ po stu latach spędzonych w Otchłani, gdy wreszcie wolno mu było wyjść na ziemię, owa kobieta już dawno zakończyła życie. 

I tak legenda głosi, że raz na sto lat Lucyfer błąka się po Ziemi, patologicznie tęskni, szukając tej, która już dawno odeszła i jest uwięziona w innej sferze piekieł, jednak podsyca innych do wszelkich dewiacji i przestępstw seksualnych, co powiększa skalę jego zbrodni. Gdyby przy kolejnych wyjściach nie próbował szkodzić ludziom, jego los mógłby się jeszcze odmienić. Okresy jego wyjścia z otchłani są tymi samymi, w których raz na stulecie mnożą się ruchy satanistyczne i lucyferyczne, co także ułatwia identyfikacje dusz o złych skłonnościach, które lgną do satanizmu czy lucyferyzmu oraz ideologii wszelkich zboczeńców. 

Lucyfer kradnie energię magicznego promienia światła wenusjańskiego jakie kierowane jest do ludzi na ziemi mających magiczne zdolności. Stąd w Rzymie kojarzono tego demona piekielnej władzy z Wenus, ale na wykradaniu energii świetlistej jaka płynie z Wenus, związki demona z planetą Wenus się kończą. Moc Promienia Wenus normalnie pobudza Ośrodek Serca do Rozwoju Duchowego, budowania w oparciu o Harmonię, Piękno i Sztukę. Lucyfer to zatem demon wypaczający duchowość Ścieżki Serca oraz demon wypaczający Sztukę (powstaje demoniczne malarstwo, demoniczne filmy, demoniczna muzyka itp). 

Podsyca też żądzę władzy u osób zdeprawowanych tak, aby z otchłani poprzez swoich ziemskich zboczeńców i zwyrodnialców mógł rządzić ziemią i ludzkością. Kieruje się rządzą władzy nad ludźmi i ludzkością, próbuje także wyrugować aniołów opiekuńczych i zastępować ich swoimi piekielnymi emisariuszami. Jego dobroduszne w odczuciu osób naiwnych działania i wpływy są pokierowane chęcią zdobycia władzy nad światem. Politycy służący temu demonowi wiele i pięknie obiecują a potem pchają całe narody w nędzę, niewolę, ucisk ekonomiczny, w wojny i ogromne cierpienia. Mając władzę ukazuje się tam jako rzekomo wyrozumiały władca w przeciwieństwie do ludzi Boga. Ułaskawia ochoczo wszelkiej maści złoczyńców i zbrodniarzy, ale dobrych ludzi cierpiących niewinnie pozostawia w więzieniu lub nakazuje stracić. Broni zygoty i komórki w łonie matek przed rzekomym zamordowaniem, ale zapomina o ochronie tych już urodzonych, żyjących dzieci ludzkich. Jest symbolem zepsutego i skorumpowanego sądownictwa oraz wszelkich patologii władzy sądowniczej i politycznej. 

Przedstawiony jest jako diaboliczne gadzie monstrum z trzema paszczami w których znajdują się trzej najwięksi zdrajcy ludzkości jako jego słudzy (wójt, pan, pleban czy nowocześnie: polityk, biznesmen i ksiądz/pastor). Uwięziony jest w otchłani na samym dnie piekieł, w najniższych rejonach mrocznego świata piekielnego. Judzi do wszelkiej zdrady, od zdrady żony czy męża, po zdradę narodu, ojczyzny i ludzkości, a szczególnie judzi do zdrady Boga i aniołów oraz do zdrady Guru czy do zdrady posłańców Boga (awatarów). Ci, którzy zdradzili proroków posłanych przez Boga czy dobre ruchy duchowe dane przez Boga są zawsze osobami pomylonymi umysłowo przez demona Lucyfera, a ich własne ścieżki wiodą prosto do piekła, chociaż wydają się wzniosłe, piękne i dobre. 

Ideologiami lucyferycznymi skażonych jest toksycznie wiele współczesnych nurtów początkującej duchowości New Age, w tym szerzej znana antropozofia steinerowska oraz rozmaite sekty lucyferyczne nastawione na 'ja', 'mnie' i 'moje' oraz szybki czy natychmiastowy wzrost duchowy, który zawsze okazuje się ślepą fikcją. Skażenie lucyferyczne to liczne wypaczenia demokracji, ekologii, techniki, literatury, sztuki, duchowości, erotyki - wypaczenia które stają się trujące i toksyczne oraz seksualnie zboczone. 

Głęboka ezoteryka i nauki hermetyczne podają całą historię demona Lucyfera, aktualnie, od chwili swojego upadku arcydiabła i imperatora wschodniej części piekieł. Wywodzi się on z cywilizacji półanielskiej i półmaterialnej jaka kiedyś żyła na planecie Wenus, zna tajniki magii wenusjańskiej. Został, będąc jeszcze aniołem Boga po stronie niebiańskich sił światłości, skierowany z Wenus do pomocy w pracy nad wzrostem duchowym ludzkości na Ziemi, co miało miejsce około 22 miliony ziemskich lat temu (ponad 61 tysięcy lat boskich temu). Po wielu awansach i wtajemniczeniach osiągnął w niebiosach Boga poziom Metathrona, jednak pycha zawładnęła jego umysłem, poszarzał i ściemniał, rozpoczął proces upadku. Został usunięty z niebiańskiej hierarchii archaniołów Boga (bóstw nieba) i uwięziony w piekłach na samym ich dnie z grecka zwanym Tartarem. Miało to miejsce około 6 milionów ziemskich lat temu czyli ponad 16,5 tysiąca lat boskich temu. Od tego czasu Lucyfer jest demonem pozostającym w uwięzieniu i czeka na koniec cyklu Wielkiego Czasu i swoją ostateczną zagładę w Otchłani (Jezioro Ognia i Siarki), na rozpadniecie się w próżni, w pustce co jest awići demonów - zagładą sił zła. 

Wedle rzymskich legend Lucyfer włada Watykanem, jest demonem Watykanu po italsku znanym jako Vaticanus, a kościół wiele tekstów o Lucyferze i Watykanie przez wieki tępił i palił. Wykorzystywany jest z pomocą religijnych rytuałów rzymskich przez papieży do sprawowania władzy politycznej nad światem i królami ziemi. Wedle niektórych wersji legendy Lucyfer ma być więziony lub trzymany w podziemiach Watykanu celem wykorzystywania jego mocy do sprawowania władzy nad światem przez Watykan i kolejnych papieży. Katolicyzm stał się poprzez wpływy i moce Lucyfera religią całkowicie demoniczną, zaślepiającą i inkwizycyjnie morderczą w całej swojej historii. Zbory demoniczne w postaci kościołów lucyferycznych istniały w obszarze Imperium Romanum oraz w Grecji nawet na 800 lat przed powstaniem chrześcijaństwa - zatem kult demona Lucyfera jest dobrze znany w historii ezoteryki i hermetyzmu. Prorok Henoch (Enoch) uczył wypędzania demonów lucyferycznych, podobnie prorok Salomon i prorok Eliasz. 

Celem uwolnienia się od demonicznych wpływów lucyferycznych często unikamy kolorów szarych i czarnych, unikamy także znaków i symboli oraz miejsc i osób promieniujących szarościami, co metodami rabdomantycznymi trzeba dokładnie sprawdzić. Osoby owładnięte przez depresję czy melancholię promieniują szarościami, osoby z gruntu leniwe i niechętne do pracy emanują szarościami, osoby zniechęcające do aktywności fizycznej czy umysłowej emanują szarościami, osoby "kraczące" w stylu: "na pewno się nie uda" - także emanują szarościami. Najsilniej emanują szarościami osoby odmawiające walki ze złem i sprzeciwiające się walce złem i patologiami wytwarzanymi przez siły zła oraz osoby zaburzone seksualne, cierpiące na rozmaite zboczenia jak zoofilia, pedofilia, biseksualizm czy homoseksualizm. Adepci, Uczniowie i Kandydaci szkół ezoterycznych zwykle od tych patologii lucyferycznych trzymają się z daleka, o rzeczy w kolorach szarych czy czarnych zakładają jedynie jak muszą z uwagi na panujące lokalnie zwyczaje (np. czarny strój na pogrzeb). 

Osoby opętane przez Lucyfera często w amoku ślepego i owczego pędu dążą do władzy politycznej, przejmują władzę w różnych organizacjach duchowych i religijnych, usuwają oświeconych mistrzów duchowych z należnego im miejsca, wypaczają klasyczne nauki ezoteryczne, hermetyczne i magiczne wprowadzając do nich podstępnie ideologię satanistyczną, tak jak to przytrafiło się Steinerowi, który lucyferycznie wypaczył teozofię. Agresywne zwalczanie Boga Absolutu, hierarchii archaniołów, mistrzów, świętych i proroków Boga - to dzieło Lucyfera i jego zwyrodniałych demonów. Przykładem panowania Lucyfera jest działalność katolickiej inkwizycji w tym krzyżaków i krzyżowców czy zbójeckiego państwa islamskiego sekty wahabitów w Iraku i Syrii (w XXI wieku), a także pewne niewielkie sekty dokonujące zbiorowych samobójstw czy oczekujące na koniec świata i powszechną zagładę. Celem demonów lucyferycznych jest zniszczenie świata ludzi przed zagładą Imperatora Piekieł Lucyfera, zatem narody pchane są do rzeźniczych wojen, a wieszczenie końca świata ma nawoływać do zagłady, konfirmować w świadomości ludzi zagładę. 

Lucyfer lubi się rozdwajać grając braci bliźniaków, gdzie jeden jest dobry a drugi zły lub jeden lepszy a drugi gorszy, co jest tylko grą cieni i odcieni w lucyferycznej szarości, a o czym szerzej uczył już Święty Prorok Magów Zaratusztra oraz liczni mistrzowie szkół magii, ezoteryki i hermetyzmu, w tym Święty Prorok Henoch znany lepiej jako Hermes Trismegistos. Ogień duszy normalnie w ludziach i aniołach Bożych jaśnieje jasnym słonecznym płomiennym blaskiem, jednak w sercu demonów i samego Lucyfera jest ogniem czarnym, czarnym płomieniem. Widzący łatwo odróżniają demoniczne inkarnacje od niebiańskich inkarnacji Dobra, Światła i Prawdy po rodzaju Ognia jaki płonie w ich sercach. Ogień w sercu Lucyfera jest nazywany diabelskim czarnym słońcem lub czarnym płomieniem zła, źródłem potworności i zniewolenia, źródłem czarnej magii i czarnoksięstwa. Lucyfer to okrutny demon który nie daje ani wolności ani oświecenia - a jedynie zabiera w czarną otchłań w której dusze zostają zabite, na zawsze zniszczone w procesie znanym od tysiącleci jako awići - samozagłada. 

Lucyfer słusznie bywa nazywany synem Jutrzenki czy synem Wenus, gdyż pochodzi z linii ewolucyjnej aniołów wenusjańskich, jednak od chwili upadku w mrok jest demonem, istotą upadła przebywającą w ciemnościach piekielnej otchłani, gdzie jest więziony aż do czasu unicestwienia wszystkich sił zła, czyli odpadków aktualnego cyklu ewolucyjnego. Jego dawne pozycje i zasługi jako byłego archanioła są już przekreślone i na zawsze wymazane z Księgi Życia, a każdy jego zwolennik pracujący dlań jako demon czy demoniczny człowiek zostanie unicestwiony razem z nim. Wyznawcy wielu lucyferycznych kultów i tak zwanych kościołów lucyferycznych, o ile w biegu aktualnego życia nie odwrócą się od demona Lucyfera i jego szarawych oraz mrocznych sług, nie ulegną naprawie, nie odpracują swoich błędów (ilu zwiedli tylu muszą niebiosom Boga przywrócić plus wymagane 20% - przyprowadzić na zawsze) - podzielą los zwyrodniałej demonicznej bestii obrazowanej jako trójgłowy smok piekielny. 

We wschodniej perskiej magii, Lucyfer to Angra Manju, Zły Duch, demon udający dobro i światło celem zwiedzenia i wyprowadzenia na manowce lub celem upodlenia, w średnioperskim to Ahriman, Aryman. Lucyfer to zwyrodniały przeciwnik dobrego i światłego Ahura Mazda później znanego także jako Ohrmuzd. Ahura Mazda/h znajduje się w nieskończonej niebiańskiej Światłości zwanej Asar Roshniih. Lucyfer czyli Ahriman czy w spolszczeniu Aryman wytwarza jedynie fałszywe światło, chwilowe i złudne stany pseudo oświecenia powodujące pychę, chorobliwe nawiedzenie oraz paranoję. Lucyfer, Angra Mainju wytwarza stany Akem Manah - złego myślenia, fałszywej ideologii, błędnego myślenia, wadliwego myślenia, a także stan Achistem Manah - najgorszego myślenia co oznacza także fałszywe nauki w duchowości, mistyce i ezoteryce wprowadzane przez pomylonych umysłowo wysłanników Lucyfera. Wszelkie niewłaściwe konstrukty myślowe, błędne poglądy na tematy ezoteryczne i hermetyczne muszą być przez Magów oraz dobrych nauczycieli i mistrzów duchowych natychmiast korygowane, bezwzględnie tępione - inaczej uczniowie popadają w stany lucyferycznego pomylenia umysłowego i opętania. Przykładowo wszelkie usprawiedliwianie, popieranie czy tolerowanie lucyferycznych zboczeń i dewiacji to typowe złe myślenie ludzi o zepsutych przez nienawiść umysłach. Podobnie przypisywanie Bogu zła jest oznaką lucyferycznego pomylenia umysłowego. 

Lucyfer od początku, od stworzenia Adama, Lilith, a potem Chawy (Ewy) nienawidził ludzi jako gatunku istot. Postanowił uczynić wszystko, aby przyczynić się do ich upadku i wyniszczenia. Skusił Ewę w rajskim ogrodzie z pomocą Wężownika (Asmodeusza) i stał się pierwotną przyczyną wszelkiego grzechu, zła, zboczeń i nieprawości. Kochał za to Lilith i uwolnił ją z miłości do Adama (Człowieka) chcąc, aby razem z nim rządziła piekłem. Ona jednak była zbyt pyszna i nie mogła mu wybaczyć, że jego rebelia przeciwko Bogu zakończyła się tak spektakularną porażką wyrzucenia z niebios i uwięzienia w piekielnym kręgu ciemności. Porzuciła Lucyfera i związała się z demonem Samaelem. Z nim jednak też nie wytrwała w stałym związku stając się archetypem Wielkiej Nierządnicy. Demonica Lilith stała się pierwszą demonicą, czyli istotą, która nie była już ani aniołem (upadłym) ani człowiekiem, a czymś należącym do piekielnego świata mroku, do asurów. Jako taka dała początek demonicznej rasie w tym sukubom i inkubom. Jest w ezoteryce nazywana Matką Demonów oraz Wielką Nierządnicą, Królową Nierządu i Czarnej Magii. Do tradycji ezoterycznych przeszła jako istota lubieżna i zła, mordująca kochanków i zabijająca noworodki, jako lubieżnica cudzołożnica uwodząca i odbijająca cudzych mężów. Zamieszkuje pustynie i odludne miejsca. Jej porą jest noc i pojawia się z silnym wiatrem. Lilith w folklorze żydowskim to wredna upiorzyca groźna dla kobiet w ciąży i niemowląt w pierwszych tygodniach ich życia; uważana za pierwszą żonę biblijnego Adama, którego plugawie zdradziła z Lucyferem i porzuciła. 

Lucyfer jest symbolem to wszystkiego co fałszywie udaje Boga i Światło. Wcześniej w niebiosach był światłodawcą, wznosił na wyższe poziomy oświecenia, ale zdolność tę utracił wskutek upadku, jednak próbuje ją imitować pewnymi sztuczkami, w tym wytwarzaniem na chwilę sztucznej iluminacji sprawiającej wrażenie kontaktu ze Światłością Odwieczną w której jest Bóg. Różnica jest taka jak Słońce w dzień, a nocna iluminacja imitująca Słońce. Ci, co nigdy nie widzieli prawdziwego boskiego oświecenia łatwo dają się na takie sztuczki nabierać, ale ich przekonanie o własnym oświeceniu jest tylko oszukańczym złudzeniem. Na przełomie XX i XXI wieku z powodu czasu wychodzenia Lucyfera z otchłani na Ziemię raz na sto lat - znów ruchy duchowe i mistyczne zostały zapaskudzone demonicznie zwiedzonymi pomiotami lucyferycznymi. Niektóre szkoły ezoteryczne zmniejszyły lub wstrzymały nabory dla nowych kandydatów, aby ataki sił lucyferycznego zła przeczekać, co powtarza się raz na stulecie, co około 100 lat. 

Lucyfer jest jak herszt mafii, herszt bandy zwyrodniałych gangsterów zwanych demonami. Na początku, gdy się do gangu przyłączasz, traktuje cię dobrze, masz wrażenie, że nie robisz nic złego. Pilnujesz jego posiadłości, bawisz się na jego imprezach i masz wrażenie, że dostępujesz jakiegoś wtajemniczenia. Z czasem uczestniczysz w lżejszych zbrodniach jak rozpowszechnianie kłamstw na temat Boga, aniołów, niebios, świętych, mistrzów, proroków, uczysz się zasad świata przestępczego obowiązujących w gangu. Każde kłamliwe oszczerstwo jest jednak przestępstwem i tak zbierasz sobie zły los i tworzysz paskudną przyszłość w piekłach. Trochę niby dla zabawy powampiryzujesz, ale wampiryzm to dokładnie kradzież, złodziejstwo, rabowanie cudzych środków do życia, prymitywna kradzież. Z czasem tak wciągasz się w popełnianie rozmaitych występków, przestępstw i zbrodni które powodują, że nie masz już odwrotu. Herszt Lucek się nie spieszy, poczeka aż się z jego gangiem zepsutych istot oswoisz, aż się do jego przybocznych przyzwyczaisz, aż będziesz słuchać tylko jego, aż poczujesz się ważną figurą w jego mafii, aż będzie okazja aby wciągnąć ciebie w tak poważne zbrodnie, za które piekielna kara jest nieunikniona, a jej zmniejszenie nie wchodzi już w grę. Dopiero wtedy wpadasz w spiralę ciemności i zniewolenia, o piekielna otchłań zagłady, wir totalnego unicestwienia zaczyna cię pochłaniać. Wiesz, że coś poszło źle, ale nie ma już dla ciebie ratunku ani wybawienia. 

Wpływy lucyferyczne w horoskopach pokazują maleficzne aspekty, szczególnie Algola, Saturna i Marsa oraz kilku innych gwiazd stałych z maleficznymi planetami. Wpływy maleficzne widać także jeśli są maleficzne aspekty planet przebywających w rejonie Tronu Arymana (Tronu czy Bramy Lucyfera) - jak nazywa się południowe przecięcie Drogi Mlecznej z ekliptyką. Wpływy lucyferyczne pokazują także maleficznie obsadzone aspekty Węzłów Księżycowych (Rahu i Ketu), a także zaćmienia Słońca oraz zaćmienia Księżyca. Astrologia perskich magów bardzo dobrze zajmuje się identyfikowaniem demonicznych inkarnacji na podstawie badania Horoskopu Urodzenia oraz Numerologii. Wszelkie ideologie gloryfikacji Lucyfera pojawiają się w umysłach zniewolonych rozmaitymi zboczeniami i dewiacjami oraz także często rozmaitymi poważnymi psychopatiami, trwałymi deformacjami osobowości, spaczeniami umysłów i charakterów. Tylko spaczone, obłąkane przez demony osoby lgną do rozmaitych kościołów lucyferycznych oraz przyjmują ideologie lucyferyczne jako swoje życiowe filozofie. 


Cechy lucyferyczne


- piękne ciało i próżniactwo, piękne lico i pustogłowie; 
- nienawiść i awersje do Boga Stwórcy, do Absolutu; 
- nienawiść do bogów nieba, mistrzów duchowych, świętych Bożych, guru; 
- zboczenia seksualne, w tym pedofilia, zoofilia, pederastia, biseksualizm, homoseksualizm; 
- udawanie dobrego i uczynnego dla zdobycia władzy (zboczenie polityków mamiących lud z okazji wyborów); 
- spaczenia sztuki pozbawionej zasady harmonii; 
- szybkie czy błyskawiczne oświecenie; 
- własne ścieżki zamiast ścieżki duchowego rozwoju (ścieżki niebiańskiej); 
- autoinicjacje (inicjowanie się samemu); 
- wymysły o własnym mistrzu wewnątrz samego siebie; 
- krotochwilność, filozofia bycia tylko tutaj i teraz; 
- rzekoma gra sił lucefyrycznych i arymanicznych (pseudofilozofia steinerowska); 
- chorobliwe zakochanie w którym nie przyjmuje się do wiadomości odmowy, śmierci, niestosowności (żądze do dzieci lub zwierząt) lub wyboru innej osoby (wymuszanie zdrady); 
- arogancja przeciwko naukom objawionym przez Boga; 
- aroganckie zachowania wymierzone w mistrzów duchowych i nauczycieli ezoterycznych; 
- ładne ustawianie się do kamer i piękne politycznie wypowiedzi oraz stwierdzenia; 
- zło zawsze stara się wypaść lepiej od dobra, stara się imitować dobro; 
- demoniczni liderzy lucyferyczni starają się pozować na dobrych nauczycieli i mistrzów, a do swoich błyskotek szybko przyciągają tłumy; 
- ruchy lucyferyczne nagle pojawiają się nieomal znikąd, aby po kilku/nastu latach zgasnąć, zniknąć; 
- używanie błyskotek i świecidełek, magicznych gadżetów oszołamiających i olśniewających dla tłumów; 
- błyszczenie, cwaniakowanie, także arogancja wobec starszych i bardziej doświadczonych w drodze; 
- przesadne dbanie o wygląd, prezencję i autoprezentację; 
- szukanie w duchowości jedynie władzy i bogactwa lub tylko władzy albo tylko bogactwa; 
- pozowanie na Boga czy mistrza duchowego, imitowanie świętych istot w sposób zewnętrzny (ubiorem); 
- obwinianie Boga za wszelkie zło jakiego się doświadczało w życiu; 
- obwinianie mistrzów czy nauczycieli duchowych o wszelkie zło jakiego się doświadcza w życiu; 
- oczernianie iluminatów, masonów, mistyków, rozmaitych guru czy świętych - o spiski i wszelkie zło; 
- zły duch działający w tzw. synach nieposłuszeństwa czyli inspiracje własne osób sprzeczne ze wskazaniami moralnymi, naukami duchowymi tradycji hermetycznych i starych szkół ezoterycznych, a nawet niesłuchanie się jakiejkolwiek dobrej i słusznej rady; 
- złe myśli w postaci zboczonych fantazji i snów dewiantów; 
- sprytny acz pusty intelektualizm udający oświecenie, pseudoezoteryczne pustosłowie; 
- wszelkie nauki symulujące mistykę czy ezoterykę które nie powodują powstania braterskiej wspólnoty; 
- egotyzm, pycha, buta, arogancja, wynoszenie się ponad Boga, proroków, awatarów, mistrzów, świętych; 
- twierdzenia, że nie ma dobra ani zła, negowanie moralności jako podstawy duchowego rozwoju; 
- reguła, że nie ma żadnej reguły; zasada, że nie ma żadnych zasad;  
- czynienie swojej własnej woli bez liczenia się z prawami i zasadami wszechświata oraz niebios; 
- fascynacje demoniczną rozwiązłością seksualną reprezentowaną przez demonicę Lilith; 
- ścieżka lewej ręki, energetyczne obmacywanie grupowe pod pozorem nauki tantrycznej; 
- tworzenie środowisk dla grup rozłamowych w dobrych tradycyjnych ruchach duchowych i ezoterycznych; 
- stosowanie narkotyków halucynogennych jak marihuana czy ayahuasca ułatwia opętanie lucyferyczne; 
- skupienie na indywidualności i samo-oświeceniu oraz na samo-upoważnieniu do nauczania; 
- odrzucanie życia pośmiertnego duszy w zaświecie pomiędzy inkarnacjami; 
- filozofia bycia Obserwatorem, bez zaangażowania, milczącym Widzem wszystkiego (Nefilim to Czuwający, Obserwatorzy); 
- wiara w chaos, jakaś thelema, działania diskordiańskie czyli oparte na robieniu zamieszania, kłótni i niezgody; 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ariowie autochtonami Doliny Indusu w Indii

Obalanie błędnej teorii o aryjskiej inwazji której nie było  Nieudaczna pseudonaukowa hipoteza szumnie zwana "teorią o migracji Ar...