poniedziałek, 9 października 2017

Ariowie autochtonami Doliny Indusu w Indii

Obalanie błędnej teorii o aryjskiej inwazji której nie było 


Nieudaczna pseudonaukowa hipoteza szumnie zwana "teorią o migracji Ariów do Indii" jest prymitywnym antynaukowym oszustwem, matactwem i mistyfikacją dokonaną w XIX wieku przez brytyjskich oraz niemieckich pseudonaukowców i rozpowszechnioną przez germańskich nazistów już w XX wieku. Lud wedyjski opisywany w Rygwedzie, naród Aryjski, zasiedla Indie przynajmniej od 6 tysięcy lat, mając z Indii i Pakistanie (Dolina Indusu u Saraswati oraz w Himalajach) ciągłość kulturowo historyczną sięgającą przynajmniej 4 tysięcy lat p.e.ch., a ciągłość genetyczną nawet 18 tysięcy lat. W Rygwedzie napisano: Praja arya jyotiragrah - dzieci Arya (आर्य) prowadzone są przez światło (RV.VII.33.17), co oznacza, że duchowo i fizycznie Arjami są ci, którzy prowadzeni są przez mistyczne Światło. Cywilizacja Doliny Sindhu-Sarasvati była prastarą autochtoniczną cywilizacją wedyjską. 

Haplogrupa R1a1a - wedyjskie geny indyjskich Ariów

Pseudonaukowe bredzenia o rzekomej aryjskiej inwazji do Indii powstało w dniu 10 kwietnia 1866 roku na posiedzeniu Brytyjskiego Królewskiego Stowarzyszenia Azjatyckiego w Londynie. Hipoteza ta, nie posiadająca dowodów ani nawet przesłanek na jej poparcie, była politycznym oszustwem potrzebnym brytyjskiemu okupantowi faszystowskiemu do utrzymywania jego germańskiej kontroli nad Indiami, a tzw. ciemny lud Indii miał wierzyć, że Anglicy to potomkowie dawnych Ariów z Europy, którzy ponownie przybyli do Indii jako rasa białych panów. Niestety, ciemny lud słabo wykształcony "kupował" te brednie, aż do wyzwolenia Indii, potem przestał wierzyć w kłamliwe doktryny okupanta brytyjskiego. Głupi wymysł Anglików zawładnął później umysłem niemieckiego szaleńca, katolickiego ministranta Adolfa Hitlera dążącego do supremacji germańskiej rasy. Współczesne, prowadzone na szeroką skalę badania genetyczne w Indii pokazują, że nie ma tam żadnych znaczących zewnętrznych wpływów genetycznych w okresie ostatnich 10 do 15 tysięcy lat, zatem żadnej znaczącej inwazji z zewnątrz nie było od czasów pradawnych! 

Max Müller przyznał się do czysto domyślnej czy raczej wymyślnej natury chronologii wedyjskiej, i w ostatniej pracy opublikowanej krótko przed śmiercią, „The Six Systems of Indian Philosophy”, stwierdził: „Jakiekolwiek są daty powstania hymnów wedyjskich – czy jest to 1500 rok p.e.ch., czy też 15.000 rok p.e.ch. – hymny te są unikalne i należą do skarbnicy literatury światowej” (str. 35). Niemniej jeszcze w czasach Maxa Müllera istnieli zarówno zachodni jak i indyjscy badacze, tacy jak Moris Winternitz i Bal Gangadhar Tilak, którzy nie zgodzili się z jego błędną chronologią i postulowali dużo starszy wiek dla Rygwedy i reszty pism wedyjskich. Indyjscy badacze mullerowską teorię o rzekomej inwazji Ariów na Indie nazywają produktem "zdziecinniałego mózgu" lub "mitem zachodnich nazistów". 

Indyjscy badacze zauważali od samego początku, że nie istnieją odniesienia w Wedach ani Puranach do migracji spoza Indii. Obszary geograficzne wspomniane w Rygwedzie to region północno-zachodnich Indii, w tym Wielki Kaszmir i Himalaje. Nie ma żadnych archeologicznych dowodów na teorię o aryjskiej inwazji. Z drugiej strony dzieła wedyjskie wspominają o układach gwiazdozbiorów, których ramy czasowe można obliczyć. Daty cofające się aż do 4500 roku p.e.ch. (6,5 tysiąca lat temu), w przypadku obserwacji w Rygwedzie, i 3200 roku p.e.ch. (5,2 tysiąca lat temu) w Śatapatha Brahmana, uznano za zbyt odległe, by je zaakceptować na Zachodzie wierzącym uparcie w błędne teorie o stworzeniu Ziemi wedle Biblii. Takie stanowisko nie dziwi, skoro wielu dziewiętnastowiecznych naukowców zakładało, że świat liczył zaledwie 6000 lat, a wielki potop miał miejsce 4500 lat temu. Bhirrana i inne wedyjskie osady położone nad rzeką Sarasvati jak stwierdzili uczeni indyjscy mają 9,5 do 8 tysięcy lat, a mogą być jeszcze starsze. 

niedziela, 1 października 2017

Biada - karman klątw od Boga i niebios

Biada czyli klątwy na oszczerców i podobnych szkodników...


Biada to rodzaj mistyczno-magicznych Klątw pochodzących z niebios, od Boga i aniołów, a wymierzonych w szkodników i szkodliwe aktywności istot w zewnętrznych światach. Biada, wedle szkół mistyki, ezoteryzmu, magii czy okultyzmu, to klątwy powtarzane przez Awatarów, Proroków, Mistrzów i Świętych, znane z Pism Świętych. Czasem tylko jakieś Biada trzeba zaktualizować, dopasować do współczesnej sytuacji, generalnie mają oczywisty wydźwięk ogólnej zasady prawa odpłaty, zasady karmiczej odpłaty (prawo karmy, prawo karmana). Klątwy typu Biada to inaczej pewne zasady działania karmicznego Prawa Odpłaty egzekwowanego przez anioły sprawiedliwości Bożej, przez Władców Karmana czyli przez Lipika Dewy. 



Przykładowo, mamy pewne Biada czyli mistyczno-magiczne Klątwy - Przekleństwa z 95, 96, 97, 98, 99  rozdziału mistyczno-magicznej Księgi Henocha: 

Biada (Przekleństwo) wam, kłamliwym świadkom, i wam, obmyślającym nieprawość, albowiem wkrótce zginiecie. (H.95.6) 
Biada (Przekleństwo) wam, grzesznicy prześladujący sprawiedliwych. To właśnie wy zostaniecie wydani i prześladowani przez niesprawiedliwość, a jarzmo jej wam zaciąży. (H.95.7) 
Biada (Przekleństwo) wam, którzy popełniacie niegodziwość, oszustwo i bluźnierstwo. Będzie to przypomnieniem przeciw wam za zło. (H.96.7) 
Biada (Przekleństwo) wam, mocni, którzy waszą władzą ciemiężycie sprawiedliwych, albowiem dzień waszego zniszczenia przyjdzie. (H.96.8)  
Biada (Przekleństwo) wam, głupcy, bo zostaniecie zniszczeni przez waszą głupotę. Nie słuchacie Mądrego (Mędrca Bożego, Ryszi, Guru, Cadyk), więc i Dobro nie stanie się waszym udziałem. (H.98.9) 
Biada (Przekleństwo) wam, którzy nie liczycie się ze słowem Sprawiedliwego (Cadik, Guru), albowiem nie będziecie mieć nadziei na życie. (H.98.14) 
Biada (Przekleństwo)  wam, którzy rozpowszechniacie kłamstwo i niegodziwość! (H.98.15) 
Biada (Przekleństwo) wam, którzy zmieniacie Słowa Prawdy, zniekształcacie odwieczne prawo i uważacie się za bezgrzesznych. Zostaniecie pochłonięci przez ziemię. (H.99.2)  

Mamy także słynne Biada (Przekleństwa) wypowiedziane czy raczej przypomniane przez Jezusa, poczynając od: 

Biada (Przekleństwo) wam, uczeni w Piśmie (teolodzy) i faryzeusze (farosze), obłudnicy (hipokryci), bo zamykacie przed ludźmi Królestwo Niebieskie. Sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść wchodzącym. (Mt. 23.13) 

piątek, 1 września 2017

Podnoszenie poziomu świadomości duchowej

Podnoszenie się ku wyżynom świadomości duchowej i boskiej 


Jak podnieść się do poziomu świadomości duchowej i uwolnić od inkarnacji - koła rozpaczy

Kiedy akceptujemy Światło Życia – boskość w sobie zwaną Duszą - jako drogę do "wyższych wymiarów", fala determinacji będzie uwolniona w nas i potrzebny rodzaj nastawienia może być puszczony w ruch. To mądrość ducha - wiecznej boskiej duszy - kiedy zaczyna on przejmować kierownictwo, zna każdy krok, jaki trzeba wykonać, aby przetransformować nasze fizyczne ciało i umysł w udoskonaloną oczyszczoną substancję. Nasze dusze to kolektywnie zorganizowana siła życiowa w każdym atomie, każdej molekule, każdej komórce naszego ciała i umysłu. Ludzka dusza to holistyczna świadomość, ćittam. Jest to świadomość, która nas ożywia, która pozwala doświadczyć nam życia, tak ziemskiego jak i duchowego. Ludzka dusza to światłość, czyste światło - Światłość Życia. 


Ta mądrość ducha to „Jaźń”, mieszkająca w nas świadomość Ojca i Matki, Śiwa i Śakti, wykonująca dla nas potężne prace, przebudowująca nas substancjami życia, które są obficie dostępne w naturze, w tej wiecznie płynącej Rzece, która wypełnia cały kosmos w Świętym Duchu na Wschodzie znanym lepiej i dokładniej jako Brahman, Wszechduch. W miarę, jak Światłość Życia wylewa się, aby pełniej przejawiać boską ekspresję, czyni nas ono świadomym Rzeczywistości (Sat) całkowicie przeoczonej przez nasz ograniczony, powierzchowny umysł - ziemskiej tożsamości „ja”. Ta iskierka życia, świadomość, ćittam, jest Światłem Śiwa - Wisznu, Buddy i Chrystusa, które wiecznie w nas istnieje jako duchowy rdzeń, i od którego nie możemy być w żaden sposób odłączeni jeśli chcemy zachować człowieczeństwo i boskość. Po prostu ucząc się ją akceptować możemy spowodować, że jej przepływ wzmoże się, aż w końcu wytryśnie do góry i stanie się żyjącą fontanną, która nie będzie już mogła być ograniczona. 

Z przeciwnym nastawieniem możemy zmniejszyć jej przepływ, bardzo osłabić, a nawet się odizolować. Możemy ją prawie całkiem wyprzeć ze swojego ciała, ale z ludzkiego poziomu istnienia na materialnym planie nie możemy jej zniszczyć lub spowodować, że oddzielimy się od Świętego Boga, od Śiwa i Śakti, Wisznu, od Buddy czy od Chrystusa, bo to właśnie z tego światła ukształtowali Ojciec i Matka, Śiwa i Śakti - naszą istotę. Wzorzec Wszechducha, Brahmana (Śiwa i Śakti) w nas jest zawarty w naszej sile życiowej, w pranie, oczekując na odpowiednie warunki do przejawienia się. Jest nim uznanie boskości i jedności, przypomnienie sobie kim i czym jesteśmy. To spowoduje, że zaczynamy rozumieć, co nasi starsi duchowo bracia jak Rama, Kryszna, Henoch-Hermes, Mahawira, Zaratusztra, Mojżesz, Eliasz czy w końcu Jezus miał na myśli, kiedy powiedział: „Pocieszyciel, będący Świętym Duchem, którego Ojciec wyśle w moim imieniu, nauczy was wszystkich rzeczy, i przypomni wam wszystko to, co Ja wam powiedziałem”. 

piątek, 18 sierpnia 2017

Oświecenie i pokuszenie przebudzonych

Oświecenie, iluminacja duchowa, przebłyski oświecenia, duchowe urzeczywistnienie... 


Joga tradycyjna czy klasyczna opisuje zasadniczo cztery stopnie czy głębie, głębokości SAMADHI - Zanurzenia w Świetle, Oświecenia czy Iluminacji Duchowej. Generalnie, ludzie samoistnie mogą doświadczyć tylko najniższego, pierwszego poziomu Samadhi w formie tak zwanych przebłysków czy chwilowych iluminacji (w Zen to tak zwane Kensho, chwilowy i ulotny przebłysk oświecenia). W Zachodnich tradycjach hermetycznych duchowe przebudzenie i oświecenie zawsze kojarzono z poznawaniem prawdy, z doświadczeniem gnostyckim oraz z mądrością i zdolnościami biało-magicznymi czy charyzmatycznymi w sensie przejawiania związanych ze Światłością Odwieczną zdolności nadprzyrodzonych. 


Warto pamiętać, że popularne pojęcia samourzeczywistnienia oraz realizacji duchowej lansowane jako terminy dla opisania podstawowego poziomu oświecenia, samadhi, nie są najlepsze, a ich oryginał z jogi klasycznej to sampradźńatah (ang. samprajnatah). Sam-pradźńata (sam-pradźńiata) to stan skupienia wszelkiej mądrości, takie ognisko prawdziwej wiedzy, nieomal na każdy temat, do którego łatwo przychodzi czy wręcz lgnie wszelka nieznana jeszcze prawdziwa wiedza. Oświeceni na najniższym poziomie, ale w pełni tegoż poziomu są taką oazą prawdy na pustyniach fałszu, oazą prawdziwej wiedzy. I zawsze wychodzi, że kto się z takim oświeconym nie zgadza, ten tkwi w fałszu i kłamstwie. Hermes, archetypowy i legendarny założyciel oświeconego zakonu wiedzy hermetycznej, kojarzy się z pozostałymi po czasach jego świetności księgach metafizycznych, w tym astrologicznych, o zjawiskach życia dusz po śmierci ciała, o podróżach po światach nadziemskich, o gematrii (numerologii), a bóstwach i aniołach czyli posłańcach niebios, o niebiańskich hierarchiach istnień, o egzorcyzmach czyli wyganianiu złych duchów i demonów. 

Okres wchodzenia na ten podstawowy oświecony poziom - w sampradźńata samadhi - to okres rozstawania z fałszywymi poglądami, kłamstwami i bredniami ideologicznymi (pierwsze przykazanie Buddy oraz hermetystów to prawdziwe (właściwe) poglądy. Możliwość zaistnienia oświecenia u kogoś bada się po jego poglądach, przekonaniach, wierzeniach - bo jeśli ktoś wierzy w fałsz, kłamstwo i nieprawdę - to na pewno nie jest oświecony, a początkujący w sferze światłych umysłów duchowo oświeconych, nawet jak dziś przyjmą jakieś kłamstwo, to szybko sprostują i pokażą, że jednak był to błędny pogląd. Ci, co rozpowszechniają tzw. fake newsy, zwykle w celach politycznego oddziaływania na masy ludzkie, na pewno nie należą do dziedziny oświeconych, a do dziedziny kłamstwa, fałszu, ciemności i głupoty... 

niedziela, 13 sierpnia 2017

Buddha piękno seks i pokuszenie

Seksowne piękno płciowe i demoniczne pokuszenie 


Piękno drugiej płci często jest złudne niczym miraż na pustyni, o czym chociażby Siddhartha Gautama Buddha uczył, i to własnym przykładem. Mara Asura ja i Mara Asuri (Marya, Mara, Māra) jest bowiem piekielnym demonom lub piekielną demonicą, istotą piękną, uwodzicielską, zmysłową, erotyczną ale zwodzicielską i niszcząco szkodliwą. Buddha się jednakże nie dał nabrać na to piękno, które szczebiocąc o miłości i rozkoszach chciało go oderwać od duchowej drogi i praktyki, oderwać od dharmy i sanghi, uniemożliwić dalszy rozwój duchowy, a potem skierować w ciemność chaosu i mroku. Nie po pięknie ciała czy słodkich słówkach cenimy nasze partnerki czy partnerów, ale po tym czy i jak bardzo wspierają naszą praktykę duchową, medytację, a także służbę duchową... 

Trzy demonice, córki Mary kuszą i uwodzą Siddhartha Gautama Buddę
Wedle ezoterycznego buddyzmu oraz wedle taoizmu, częściej to kobiety swoim uwodzicielskim czarem odwodzą mężczyzn od kultywowania duchowej drogi, uniemożliwiają lub chociaż mocno ograniczają praktykę duchową (medytację, uczestnictwo w praktykach grupowych). Bywa także czasem, że w związku miłosno-erotycznym, obie osoby, będąc dla siebie atrakcyjnymi - wzajemnie odciągają się od kultywowania dharmy i praktyki duchowej. Można wtedy powiedzieć, że siły zła poprzez aspekt pociągu i skłonności miłosno-erotycznych działających przez dwie najniższe ćakry tułowia - wpływają destrukcyjnie na każdą ze stron miłosnej pary.

Jeśli związek z kimś jest pełen napięć, kłótni czy pomysłów i planów drugiej strony, które utrudniają medytację, praktykę indywidualną lub grupową czy służbę duchową - to jest to związek z demoniczną osobą (Marą, Asurą), który nie rokuje dobrze na przyszłość. Tak czy owak zarzucenie czy osłabienie nauki i praktyki duchowej, osłabienie związku z trzema klejnotami, guru, dharmą i sanghą, chociażby tylko przez jedną ze stron miłosno-erotycznej pary - zawsze zrodzi góry złego karmana, wytworzy w swych skutkach takie fatum, przez które z czasem taki zdemoniały związek ulegnie dekonstrukcji, rozpadowi, stanie się zgniły. Niektórzy mogą się potem nawet czuć (także w przyszłych wcieleniach) jako przeklęci przez życie czy niebo, przeklęci przez Boga. Wiele takich osób spotykamy, których dzisiejszy pech i kiepski los są bezpośrednio skutkiem złych działań przeciwko Trzem Klejnotom (guru, dharma, sangha) w dawnych ich życiach (w dawnych wcieleniach czy okresach życia)... 

poniedziałek, 24 lipca 2017

Sądownictwo - reforma korpokracji sądowej

Sądownictwo w Polsce to antydemokratyczna korpokracja... 


Demokracja to władza ludu czyli władza narodu, a SĄDY w Polsce to korporacja prawnicza, nad którą LUD (NARÓD) nie ma aktualnie władzy, nawet poprzez swoich wybranych delegatów (czyli poprzez Sejm, Senat etc). Sędziowie nie są zobligowani dowodami ani uczciwością, wyroki mogą sędziowie wydawać wedle własnego widzimisię, wedle uznania, niekoniecznie temu kto jest winny. Areszty tymczasowe rodem ze średniowiecza przedłużane są w nieskończoność i służą najbardziej wymuszaniu zeznań, często fałszywych, a nie postawieniu zarzutów osobie stawianej w stan oskarżenia i gotowej do skazania. Każdy areszt tymczasowy dla tzw. śledztwa w Polsce to zwykle nielegalne i przestępcze więzienie obywateli, co LUD (NARÓD) nazwał 'aresztem wydobywczym' (rekordziści siedzą w aresztach bez wyroków po kilkanaście lat). Wiele jest takich okrutnych i barbarzyńskich zbrodni sądownictwa w Polsce (są to zbrodnie przeciwko narodowi polskiemu). 

Sąd Najwyższy - konieczność zreformowania sądownictwa

Aktualnie, w okresie od 1989 do 2017 roku, sądy w Polsce nie były i nie są instytucją demokratyczną tylko korporacją (korpokracją) osób nietykalnych z immunitetami, których zabrania się nawet krytykować, bo za krytykowanie przekrętów i zbrodni oraz pijaństwa sądu można dwa lata więzienia dostać. Demokracja to sobie sędziów sądów wybiera w wyborach powszechnych! Sądownictwo w Polsce jako niedemokratyczne nie powinno mieć aktualnie mandatu do działania. Inna demokratyczna możliwość, to wybór sędziów poprzez parlament czyli poprzez delegatów ludu, oczywiście wybór na rozsądne kadencje, a nie na dożywocie, co rozzuchwala i rozbestwia... 

Tak czy owak coś z tym obecnym burdelem i sobiepaństwem sądowniczym trzeba zrobić. Nie może być tak, że najgorsze pijaczki i kurwy wśród studenckiej braci stają się kastą obywateli nietykalnych stojących ponad prawem. Osoby zepsute moralnie kurestwem, a także mające skłonność do alkoholu i innych narkotyków trzeba usuwać już ze studiów prawniczych. Okresowe demokratyczne wybory na stanowiska sędziego skutecznie mogą usuwać zepsutych moralnie i skorumpowanych sędziów z lokalnych sądów, jeśli wcześniej nie zrobi tego sam wymiar sprawiedliwości. 

piątek, 16 czerwca 2017

Justin Bieber - Idol Nastolatek

Justin Bieber - Idol Nastolatek - Skradacz Serc - Blaski i cienie kariery... 


Justin Drew Bieber znany także jako JBiebs, Biebs, JB, Jus, urodził się 1 marca 1994 w kanadyjskiej miejscowości London w Ontario – jest kanadyjskim wokalistą popowym, teen popowym i dance popowym, autorem tekstów i aktorem, laureatem Nagrody Grammy 2015 oraz Brit Awards 2016. Śpiewa tenorem, gra na gitarze, fortepianie, perkusji, trąbce. Numerologicznie rocznik 1994 dając wibrację sumy cyfr (23) wskazuje na ciężkie przejścia lub ekstremalne zachowania (takie tendencje rocznika). Wibracja całej daty urodzenia (suma wszystkich cyfr) to jednak (27) sumowane dalej do wibracji (9) czyli perfekcja i doskonałość, co włącznie z cechami rocznika może się podobać. Jus Bieber określony został przez media mianem „skradacza serc nastolatek”. Od dzieciństwa interesował się muzyką na tyle, że gdy miał drugie urodziny, mama podarowała mu zestaw bębenków dla dzieci. 

Justin Drew Bieber - 2015 rok
Justina Bieber został „odkryty muzycznie” za pośrednictwem serwisu internetowego YouTube w 2008 roku przez Scootera Brauna, który następnie objął funkcję jego menedżera. Braun zaaranżował spotkanie Justina Biebera z Usherem, a krótko po tym Justin związał się z Raymond Braun Media Group (RBMG), czyli joint venture pomiędzy Braunem i Usherem, by następnie podpisać kontrakt płytowy z wytwórnią Island Records, zaoferowany przez L.A. Reida. Od początków swojej kariery w 2008 roku Justin Bieber otrzymał szereg nominacji i nagród muzycznych m.in. statuetkę dla Artysty Roku, zdobytą na gali American Music Awards 2010, nagrodę Billboard Music Awards 2016 w kategorii Top Male Artist oraz Top Social Media Artist. Justin Bieber po raz pierwszy wystąpił w Polsce 25 marca 2013, dając koncert w łódzkiej Atlas Arenie w ramach trasy koncertowej Believe Tour. Po raz drugi wokalista wystąpił w Polsce 11 listopada 2016 w hali Tauron Arena w Krakowie, w ramach trasy Purpose World Tour. 

Wokalista Justin Bieber spotykał się z amerykańską piosenkarką Seleną Gomez, para rozstała się w październiku 2014 roku. Jest właścicielem posiadłości w Calabasas, apartamentu w Nowym Jorku oraz rezydencji w Los Angeles. Wśród własnych ulubionych muzycznych idoli wymienia Mariah Carey, Michaela Jacksona oraz Boy II Men. W 2017 roku wyznal w Australii, że marzy o poznaniu kobiety z którą chciałby spędzić życie, ale dotąd takiej nie spotkał, co rozpaliło pożądanie milionów jego fanek i psychofanek do białości. Piosenkarz mierzy 1,75 metra wzrostu czyli 5'9" (pięć stóp i dziewięć cali). Fani Jusa określają siebie mianem "Beliebers". 

czwartek, 13 kwietnia 2017

Atmiczna Laya Kriya Yoga

Laya Kriya Yoga - Atmiczna droga duchowego rozwoju człowieka


Laya Kriya Yoga, a w spolszczeniu Laja Krija Joga to wyjątkowa forma jogi, która została dana ludzkości przez himalajskich Mistrzów także dla człowieka III Tysiąclecia i XXI wieku - także dla Ciebie. Żyjemy w czasach, w których coraz jest więcej chaosu, diskordii, negatywnego myślenia, coraz mniej czasu, połączenia z naturą i innymi ludźmi, i prawdziwej radości życia. Ludzkie systemy energetyczne są rozstrojone, bo zapomnieliśmy jak żyć w harmonii z przyrodą i otaczającym nas wszechświatem i poszanowaniem dla przenikającej wszystko energii życia. Dlatego dostajemy wyjątkowe narzędzie dobre także dla współczesnych czasów, która pomaga nam ponownie dostroić się do optymalnych wibracji duchowych i boskich.

Śiva Yogeśvara - Mahavatar Babaji - Lalitamohanji
Laya Kriya Yoga korzeniami sięga starożytnej tradycji i mądrości Dalekiego Wschodu, gdzie przez tysiące lat studiowano prawdziwą naturę człowieka, gdzie Śiva Yogeśvara podarował ludzkości dwanaście starożytnych systemów jogicznych, w tym Laja Jogę i Krija Jogę. Dzięki swej ponadczasowości i pewnej prostocie idealnie odpowiada na potrzeby obecnie żyjących ludzi. To zestaw niezawodnych, po mistrzowsku zorganizowanych i dobranych technik oddechowych i medytacyjnych dawnej Radża Jogi, Laja Jogi i Krija Jogi.

Atmiczna Laya Kriya to zaproszenie do jednej z najwspanialszych podróży, jakie można odbyć – podróży ku centrum duchowej istoty, ku Atmanowie, ku Atmie. Przez tysiące lat starożytni jogini odbywali tę samą podróż w poszukiwaniu prawdziwej istoty, prawdziwej Jaźni, boskiej Duszy, z w starożytnej jodze znanej jako Atman. Ten proces poznawania siebie, swego wewnętrznego wszechświata, nazywamy urzeczywistnianiem Jaźni, sampradźńatą, samadhi. Atma Kriya jest systemem jogi, dającym nam zestaw kluczy, którego potrzebujemy w obecnych czasach. Atmiczna Laya Kriya to wspaniała joga dla ludzkiej duszy – jej celem jest podniesienie ograniczonej ludzkiej świadomości do nieskończonej świadomości Boskiego Ducha.

Laya Kriya Yoga wniesie harmonię do twojego wnętrza i pomoże Ci zamanifestować harmonię na zewnątrz - bo gdy podnoszą się twoje wibracje, zmienia się również twoje otoczenie. Laya Kriya Yoga oczyści twoje czakry oraz kanały energetyczne, co doprowadzi do głębokiej wewnętrznej transformacji, dzięki której wszystko co chaotyczne powoli wraca do naturalnej harmonii. Laya Kriya Yoga to nie jest zwyczajna praktyka, którą wykonasz raz dziennie, po czym o niej zapomnisz. To raczej inspirująca podróż ku samopoznaniu, w której zmieniasz się Ty i wszystko wokół Ciebie!

Laya Kriya Yoga, inaczej znana w Upaniszadach jako Atma Kriya Yoga została przekazana światu przez Śiwa Yogeśwara Mahadeva, a także jego uczniów i awatarów, w tym Ryszich Agastyara i Bhoganatara oraz Mahavatara Babaji, a później za pośrednictwem Swami Paramahamsy Sri Anandashiva i jego ucznia Śri Paramahansa Lalitamohan Babaji. Mahavatar Kriya Babaji to w pełni urzeczywistniony jogin i mistrz duchowy żyjący w Himalajach, który pomaga w rozwoju duchowym ludzkości. Opisany został doskonale w bardzo inspirującej pokolenia adeptów jogi książce Paramahansy Joganandy "Autobiografia Jogina".

wtorek, 19 kwietnia 2016

Kerala - kraj demona Balina

Kerala - terytorium demona Mahabali Asura


W sanskrycie Keralaka to imię demona, zwykle w postaci kobiecej, demona, który zasiedla ziemie nazwane mianem Kerala. Zarówno Kerala jak i Keralaka to także nazwa ludu zamieszkującego stan Malabara (malabAra). Nazwa Malabhara pochodzi od słowa malAbha znaczącego tych, którzy brzydko wyglądają, którzy są brudni, szczególnie w sensie osób z brudną, mroczną, demoniczną aurą. Słowo Kerala często wywodzone jest od Cherala oznaczającego dawną ludność i dawne królestwo jakie się tam znajdowało, a sama nazwa wywodzi się od słowa Cheral w znaczeniu proto-tamilsko-malajamskiego słowa "jezioro". 

Kerala to obszar pomiędzy górami a morzem, na którym od tysięcy lat osiedla się dużo obcych, napływowych imigrantów z wielu innych krajów, co spowodowało zatracenie części dawnej duchowości wedyjskiej, ale dawało sposobność do handlu i wymiany towarowej. 

Demon Kerali - Asura Balin, Mahabalin, Wairoćana, Maveli
Kera to także palma kokosowa, a alam to kraj, kraina - razem kraj palm kokosowych. Jest to jednak interpretacja z języka malayam jakim mówi ludność Keralam. Kerala w znacznym stopniu jest muzułmańska (25 procent) oraz chrześcijańska (19 procent). Jest to stan o największej procentowej liczebności chrześcijan! Sporo jest także wyznawców judaizmu, którzy osiedlili się tam po zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej w 70 roku e.ch. Z tego powodu, zdecydowana większość świątyń wedyjskich i hinduistycznych, w tym śiwaickich, jest w stanie Kerala całkowicie zamknięta i niedostępna dla turystów, a z tego co jest dostępne to są państwowe zabytki które jako miejsca kultu są już martwe. Zatem ludzie poszukujący rozwoju duchowego nie mają w zasadzie czego szukać w stanie Kerala. Mogą trafić tylko na lokalne SPA z masażami udającymi ajurwedę a prowadzonymi przez maoistowską obsługę, gdyż stanem Kerala rządzą indyjscy maoiści którzy robią okropny biznes na turystach zagranicznych poszukujących medytacji, jogi czy terapii ajurwedyjskich. 

Kerala przez wieki przeszła okupację muzułmańską począwszy od 851 roku, potem portugalską od 1498 roku, holenderską od 1603 roku, a od 1791 brytyjską. Od 1957 roku w stanie Kerala rządzi lub współrządzi nieprzerwanie Komunistyczna Partia Indii o profilu maoistowskim, co spowodowało ześwieczczenie dawnych tradycji indyjskich i zepchnięcie ich do roli folkloru dla turystów w lokalnych skansenach. W XII wieku z Kerali został wyparty buddyzm, który zastąpił islam. Tak zwany keralski teatr i taniec nie ma już związku z dawną duchowością, jest jedynie elementem etnicznego folkloru tak jak polskie krakowiaczki i kujawiaczki nie są już od dawna tańcami religii i duchowości słowiańskich jakimi kiedyś były.  

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Odżywianie dawnych Słowian i Wojów

Odżywianie dawnych Słowian i Słowiańskich Wojów 


Rzymskie przekazy o rosłych barbarzyńcach słowiańskich z połowy I tysiąclecia i ich nadludzkiej sile, zdecydowanie mają poparcie naukowe. Przekazy zakonników wczesno-średniowiecznych podają, że Słowianom znane były tylko 2 posiłki dziennie (śniadanie, wieczerza). Jedzono w drewnianych misach, a nawet na dużych liściach, używano drewnianej chochli do nalewania zupy, a także drewnianych łyżek. Oczywiście nie było sztućców jakie znamy dzisiaj, a jak już były to tylko na dworach lokalnych władców i to w postaci nie takiej jak znamy dziś, a dużego noża do krojenia mięsa czy warzyw i odpowiednika widelca – szpili, porównywalnego do druta do dziergania swetrów czy szalików. Zwykli ludzie najczęściej jedli jednak rękoma czyli normalnie. 

Słowiańszczyzna - Slavia - Lechia - Lechistan - Wszechrosja
Podstawą diety Słowian były oczywiście produkty roślinne, a głównym źródłem węglowodanów było proso. Proso to kasza jaglana, oczywiście odpowiednio wyłuskane ziarna prosa. Kuchnia Słowian opierała się na kaszy i mące. Przodkowie Polaków żywili się w dużej mierze kaszą, polewkami z kaszą czy różnymi wariacjami odnośnie kaszy jaglanej (jagły). Do kaszy dodawano jajka, mleko czy warzywa. Z roślin strączkowych podstawę stanowiły bób, soczewica, groch, fasola. Jadano cebulę i rzepę. Nie uprawiano pietruszki i marchewki, natomiast wykorzystywano rośliny, które dzisiaj są odkrywane dla kuchni wegetariańskiej czy ekologicznej, np. lebiodę (komosę), szczaw i pokrzywę - jako źródło witamin. Ziarno z pól było rozcierane, mieszano je z wodą i w ten sposób powstawał rodzaj bryi, urozmaiconej dostępnymi warzywami - grochem czy kapustą. Ta bryja była podstawą wyżywienia Słowian. Dopiero w XVIII wieku została wyparta przez ziemniaki, które nieco zrewolucjonizowały chłopską dietę. Na kamieniach przy ognisku pieczono też proste placki z mąki i wody, czasem z ziołami. Oczywiście spożywano też mięso, jednak stosunkowo rzadko. 

Kuchnia naszych słowiańskich przodków żyjących we wczesnym średniowieczu była oparta raczej na prostej diecie składającej się z darów leśnego runa, mleka, miodu, ryb, jaj , potraw mącznych - chleba, pierogów i różnego rodzaju polewek jak np. żur. Potraw z kasz i mięsa - opiekanego, smażonego, gotowanego lub wędzonego. Nasi przodkowie znali także bób, groch, soczewicę, wykę, mak oraz rzepę. Także marchew, ogórki, czosnek, koper, chrzan, szczaw, lebiodę, barszcz, jałowiec oraz orzech włoski i laskowy. Hodowano jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie i brzoskwinię. Oraz wiele innych mających udokumentowanie w postaci wykopalisk lub przypuszczeń jak np. kapusta, tykwa, dynia, arbuz czy cebula. 

czwartek, 8 października 2015

Odosobnienia Medytacyjne Jogi

INDYWIDUALNE ODOSOBNIENIA MEDYTACYJNE 


Odosobnienie Medytacyjne to wydarzenie wyjątkowe. Ludzie zapędzeni w nieustającym zgiełku codziennego życia, zajęci pracą, nauką, karierą, obowiązkami rodzinnymi często czują się zagubieni i popadają w coraz większą monotonie pośród identycznych dni czują, że życie ucieka im przez palce. Godzina za godziną, chwila za chwilą.

Medytacyjne Odosobnienia Indywidualne to magiczny i mistyczny czas odkrywania wewnętrznego piękna, odczytywania mądrości natury w sobie, modlitwy wewnętrzne, słuchania mantr przyrody i tych śpiewanych przez wewnętrzną ciszę oraz własnym głosem. Niezwykle głęboki proces wewnętrznej przemiany duchowej. Jest to niezwykły proces umożliwiający przeżycie głębokiej transformacji oraz oczyszczenie pokładów podświadomości z negatywnych wzorców. Przebywając w milczeniu, w coraz głębszej medytacji, skupieniu w sobie czy raczej w Jaźni, coraz bardziej odsłaniamy swoją prawdziwą naturę. Z każdym dniem coraz bardziej rozpuszczamy warstwy blokujące przepływ radości, szczęścia i miłości. Odkrywamy drzemiące w nas talenty i jeszcze mocniej rozwijamy nasz potencjał drzemiący w głębinach Duszy. 

Mistyka i magia medytacji - Odosobnienia medytacyjne Lajów
Często w momentach samotności zamiast długo wyczekiwanego relaksu i przestrzeni na refleksje, ludzie zaczynają odczuwać dziwnie duszącą samotność, uczucie pustki, braku lub też nieprzyjemne napięcie pchające ich w różnego rodzaju ucieczki. Alkohol, seks, używki, telewizję, Internet. Nawet na spacerze czy jadąc autobusem wspomagają się muzyką, książką lub telefonem, byle tylko nie pozostać sam na sam ze sobą i pojawiającymi się uczuciami. Joga tantryczna jest pradawną wiedzą naukową, która oddziałuje na siedem czakr, linię suszumny (oś ciała) i aurę człowieka, na umysł i ciało. Nauczysz się podnosić swoją bioenergię, doznawać jej i przenikać dowolną sytuację, by osiągnąć równowagę. Śakti - Moc Duszy to twój twórczy potencjał, z którego możesz korzystać. 

Zanurzeni w tym niekończącym się pędzie, odcięci od swojego wnętrza, tłumiący emocje i pragnienia, nie są w stanie zbudować prawdziwych, głębokich relacji z innymi ludźmi, z najbliższymi. Budują fantomowe związki oparte na iluzorycznym poczuciu bezpieczeństwa, złudnej fasadzie stabilności, grzecznościowe relacje społeczne, powierzchowne i płytkie. Przychodzi jednak moment gdy chcą czegoś więcej od życia. Gdy zaczynają rozumieć, że niezależnie od tego gdzie mieszkają, jak zarabiają na życie, z kim spędzają czas, to od nich zależy jakość ich życia, samopoczucie, wewnętrzny spokój i jakość ich wewnętrznej i zewnętrznej rzeczywistości. 

wtorek, 29 września 2015

Lucyfer - demon udający światłość

Lucyfer - demoniczna ciemność udająca światłość


Lucyfer. Znany także jako Luzbel, Luzbell. Jest to bardzo zły demon udający dobrego aniołka, posiadający władzę nad wschodnią częścią imperium piekielnego świata podziemnego, świata ciemności. Wedle demonologów i samych czarnoksiężników jest demonem starszym niż Szatan. Stał się twórcą niewłaściwych zasad, niewłaściwych reguł, gdyż Lucyfer tworzy fałszywe zasady i rozsiewa kłamstwa, które wprowadza w życie materialne ludzi. Nazywany jest cesarzem piekieł, imperatorem mroku. Nosi zwykle szary strój, niebieskawe pończochy i czerwone spodenki ozdobione wstążkami. Jego rozkazom najłatwiej ulegają ludy europejskie i niektóre azjatyckie. Pojawia się w snach i wizjach czarnoksiężców oraz ludzi zwodzonych pod postacią najpiękniejszego dziecka. Kiedy jest rozzłoszczony ma rozognioną twarz, lecz nawet wtedy nie widać w tym nic potwornego. W piekłach jest egzekutorem zajmującym się karaniem innych demonów, diabłów i złych duchów za niesubordynację. Towarzyszy przy awići czarnych magów i czarnoksiężników wiodąc ich na całkowite unicestwienie

Lucyfer - demon szarości i mroku, zwodziciel udający anioła światłości
Przeciwstawienie się Lucyfera Bogu ma swą analogię w opozycji demona Wrytry wobec Boga Indry w mitologii hinduskiej, demona Arymana wobec Boga Ormuzda w mitologii perskiej. Wśród diabłów i demonów, podobnie jak wśród aniołów i bóstw nieba, istnieje hierarchia stopni – najwyższym ich zwierzchnikiem jest demon Lucyfer, cesarz piekieł, któremu wszystkie inne są niewolniczo podległe. Rewolta Lucyfera była i jest buntem sił zła przeciwko siłom dobra, buntem sił ciemności przeciwko siłom światłości. W swym zadufaniu Lucyfer nie rozpoznał prostego faktu, że największy Umysł we wszechświecie stwarzając jego, aniołów oraz rodzinę ludzką dysponuje znacznie większą mądrością, wiedzą i mocą niż wszystkie Jego stworzenia. Na tym właśnie polega jego wielki błąd wynikający z pychy, dumy i arogancji na wschodzie zwanych skażeniami wrytrowymi lub arymanicznymi. 

Jednym z największych i początkowo najpiękniejszych bytów stworzonych z pierwotnego ognia był Lucyfer stworzony w drugim z siedmiu cykli stwarzania. Miał się opiekować stworzeniami wcielonymi na materialnym planie egzystencji. Przyzywany przez czarnoksiężników i czarnych magów oraz upadłych bywa najczęściej w poniedziałki, gdyż to symboliczny drugi dzień, drugi cykl stwarzania, co pomaga łatwo pomylić go z duchami księżycowymi i światłem księżycowym, chociaż blask księżyca nie jest podobny do szarości - koloru lucyferycznego. Rabdomanci kolor lucyferyczny zwą zielenią ujemną, co oznacza rozmaite odcienie szarości. W darze ofiarnym dla czarnoksięskich inwokantów przyjmuje myszy i podobne gryzonie, o szarej i jasno szarej sierści. Nasyła na ludzi obsesyjny pociąg seksualny do dzieci i osób bardzo młodych czyniąc z osób przez siebie owładniętych pedofilskich zwyrodnialców. Nasyła także obsesyjne skłonności biseksualne i homoseksualne oraz zoofilskie, a także obłęd pomieszania tożsamości płciowej - stąd wiemy co się dzieje w ruchach lucyferycznych w czasie tak zwanych demonicznych orgii. 

poniedziałek, 28 września 2015

Lalitamohandżi - Tematyka duchowych zajęć

Mistrz Lalitamohanji - Tematyka programów warsztatów rozwoju duchowego 


LALITAMOHANDŻI - Spotkania z Mistrzem

Zapraszamy na wartościowe zajęcia z naukami i praktykami rozwoju duchowego prowadzonymi przez jednego z największych współczesnych myślicieli, praktyka medytacji, wielkiego uzdrowiciela i mistrza duchowego: Awadhuta Lalitamohandżi! 



1. Ćakra-Bhedana – zaawansowana misteryjna praktyka z czakramami i kanałami energii (nadis), tak jak naucza się o centrach energetycznych w ciele eterycznym na Wschodzie, w Indii, Tybecie i Himalajach. Rozwijanie kwiatów lotosu, ożywianie duszy, jaźni. Poszerzony rozwój wyższej duchowej świadomości.

2. Numerologia, gematria – badanie wibracji liczbowych imion, nazwisk, nazw miejscowości, krajów oraz dat, wpływ wibracji gematrycznych na ludzką osobowość i rozwój duchowy. Metody gematrii, liczbowania, oparte o tradycje hebrajską, grecką, łacińską i starocerkiewną, a także wschodnią, indyjską i tybetańską.

3. Ajurweda, Uzdrawianie, Medycyna Wschodu – leczenie praniczne, bioterapia, ziołolecznictwo, akupresura indyjska, aromaterapia, masaże ajurwedyjskie, leczenie duchowe, praca zarządców ciała (kayarajas) i wiele innych autentycznych metod leczniczych rodem ze starożytnych Indii, Tybetu i Himalajów. 

sobota, 5 stycznia 2013

Novartis Majewska i szczepienia

Alarm w UE odnośnie szczepień. Novartis złapany na gorącym uczynku.


Wstawiam ciekawy tekst dr Majewskiej o szczepieniach i szczepionkach jako wpis, żeby była pod ręką dla zainteresowanych. 



W Belgii upubliczniono niedawno drogą przecieku tajne dokumenty z Belgijskiej Agencji Medycznej dotyczące bezpieczeństwa dwóch popularnych szczepionek, Prevnar (Pneumo-13) oraz Infanrix hexa. Dokumenty te pokazują, że w ciągu 2 lat po szczepionce Prevnar zmarło 22 niemowląt, a po Infanrix hexa zmarło 36 niemowląt. Dotąd informacje te były ukrywane przed rodzicami i społeczeństwem, co stanowi złamanie belgijskiego prawa. Najprawdopodobniej prawdziwe liczby zgonów po tych szczepieniach są znacznie większe, ponieważ zgłaszanych jest zaledwie kilka % wszystkich przypadków powikłań poszczepiennych 

(http://www.ageofautism.com/2012/12/prevenar-13-pneumococcal-vaccine-damned-in-belgian-media-reports.html). 

Europejska Agencja Leków potwierdziła też bezpośredni związek czasowy podania szczepionki Infanrix-hexa z powikłaniami neurologicznymi, takimi jak konwulsje, hipotonia czy zapalenie mózgu.

Dokumenty te ujawniły też nieskuteczność oraz dużą liczbę poważnych powikłań po tych szczepieniach, które wielokrotnie przekraczają liczby powikłań (i zgonów) w UE po naturalnych chorobach przeciw którym szczepi się dzieci. Wyszły na jaw oszustwa, celowe „błędy” oraz manipulacje danymi, które towarzyszyły badaniom na tymi szczepionkami oraz procesowi ich zatwierdzania (co jest zresztą normą). Warto pamiętać, że badania te były przeprowadzane także w Polsce. Firmowe dane użyte do zatwierdzania tych szczepionek ukrywały liczby zgonów i powikłań poszczepiennych, oraz fałszowały dowody skuteczności tych szczepień.

środa, 12 grudnia 2012

Deklaracja Praw Mniejszości Religijnych

DEKLARACJA PRAW OSÓB NALEŻĄCYCH DO MNIEJSZOŚCI NARODOWYCH
LUB ETNICZNYCH, RELIGIJNYCH I JĘZYKOWYCH


rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 47/135
przyjęta i proklamowana w dniu 10 grudnia 1992 roku 

Flaga Organizacji Narodów Zjednoczonych
Zgromadzenie Ogólne, potwierdzając, iż jednym z celów Narodów Zjednoczonych, ogłoszonych w ich Karcie, jest popieranie i zachęcanie do poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności dla wszystkich, bez wyjątku na rasę, płeć, język lub religię, potwierdzając wiarę w podstawowe prawa człowieka, w godność i wartość osoby ludzkiej, w równe prawa mężczyzn i kobiet oraz narodów dużych i małych, pragnąc wesprzeć urzeczywistnienie zasad zawartych w Karcie Narodów Zjednoczonych, w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, w Konwencji w Sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa, w Międzynarodowej Konwencji w Sprawie Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Rasowej, w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych, w Deklaracji w Sprawie Likwidacji Wszelkich Form Nietolerancji i Dyskryminacji Opartych na Religii lub Przekonaniach oraz w Konwencji Praw Dziecka, jak również w innych stosownych dokumentach międzynarodowych, które zostały przyjęte na szczeblu uniwersalnym lub regionalnym oraz dokumentach zawartych pomiędzy indywidualnymi Państwami Członkami Narodów Zjednoczonych, inspirowane postanowieniami Artykułu 27 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, dotyczących osób należących do mniejszości etnicznych, religijnych lub językowych, akcentując, iż stałe popieranie i urzeczywistnianie praw osób należących do mniejszości narodowych lub etnicznych, religijnych i językowych, będąc integralną częścią rozwoju społeczeństwa jako całości i pozostając w ramach demokratycznych opartych na rządach prawa, może przyczynić się do wzmocnienia przyjaźni i współpracy pomiędzy narodami i Państwami, uważając, iż Narody Zjednoczone mają do odegrania ważną rolę w zakresie ochrony mniejszości, mając na względzie prace dotąd przeprowadzone w obrębie systemu Narodów Zjednoczonych, w szczególności Komisji Praw Człowieka, Podkomisji do spraw zapobiegania Dyskryminacji i Ochrony Mniejszości oraz ciał ustanowionych stosownie do Międzynarodowych Paktów Praw Człowieka i innych dokumentów międzynarodowych praw człowieka w sprawie popierania i ochrony praw osób należących do mniejszości narodowych i etnicznych, religijnych i językowych, biorąc pod uwagę istotne prace, jakie zostały przeprowadzone przez organizacje międzynarodowe i pozarządowe w zakresie ochrony mniejszości oraz popierania i ochrony praw osób należących do mniejszości narodowych lub etnicznych, religijnych i językowych, uznając potrzebę zapewnienia jeszcze bardziej skutecznej implementacji dokumentów międzynarodowych, dotyczących praw osób należących do mniejszości narodowych lub etnicznych, religijnych i językowych, ogłasza niniejszą Deklarację Praw Osób Należących do Mniejszości Narodowych i Etnicznych, Religijnych i Językowych:

Artykuł 1

Państwa będą chroniły w obrębie ich odnośnych terytoriów istnienie oraz tożsamość narodową lub etniczną, religijną i językową mniejszości, jak również zapewniały warunki służące wspieraniu takiej tożsamości. Dla osiągnięcia tych celów Państwa przyjmą środki ustawodawcze i inne. 

środa, 4 stycznia 2012

Rok 2012 - numerologiczna wibracja 5

Rok 2012 - numerologiczna wibracja cyfry 5


Rok 2012 to numerologicznie suma cyfry 5, bowiem 2+0+1+2 = 5. Mamy zatem aktywizację osób, cech, właściwości i wydarzeń związanych generalnie z liczbą 5 jako prostą sumą roku. 


Aspekt pozytywny, wzrostowy (+): Aktywizują się poszukiwacze doświadczeń, ludzie badający życie z różnych punktów widzenia, ludzie rozmiłowani w nowych wydarzeniach, krajobrazach czy znajomościach. Rok sprzyja podróżom, badaniom i zawieraniu nowych znajomości. Piątka w pozytywnym przejawieniu pomaga rozwijać magnetyzm, prowadzić rozmowy i negocjacje, oddawać się studiom filozoficznym i metafizycznym. Poznawanie ludzkiej natury, ognisty temperament, silne skłonności do płci przeciwnej opanowywane przez silną wolę - to także przejawy dodatnie Piątki. Pojawią się aktywni siewcy optymizmu i rozmaici mistrzowie odmładzania. 

Aspekt środkowy, stagnacyjny (0): Piątka tutaj prowadzi życie szare i monotonne, jednostajne; może cierpieć całkowity brak środków materialnych do życia, doświadczać ich gwałtownej utraty; pojawiają się osobnicy niestali oraz niewolnicy najgorszych popędów. Trzeba uważać na takie tendencje, osoby i zjawiska. 

Aspekt negatywny, upadkowy, ujemny (-): Pojawiają się osoby opanowane przez brudne żądze, osoby nie wzbudzające żadnego zaufania, osoby w wiecznej pogoni za zdobyczą; pojawiają się burzyciele ognisk domowych, burzyciele cudzego spokoju i miru domowego, działający dla samolubnych celów. Należy wystrzegać się intrygantów i skłonności do intryg, szczególnie tych niszczących cudze lub własne ogniska domowe. 

czwartek, 8 grudnia 2011

Anonimów nie przyjmujemy do duchowości

Anonimowych gości nie przyjmujemy do duchowości


Stare powiedzenie mówi, że anonimowe osoby w grupie ezoterycznej są jak sępy czatujące na padlinę. Jeśli ktoś przychodzi na Pudże czy inne zajęcia medytacyjne, a nie chce podać danych osobowych (imię, nazwisko, data urodzenia, adres zamieszkania) na listę uczestników zajęć, to tym bardziej trzeba sprawdzić dane takiej osoby z dowodu osobistego albo lepiej od razu wyprosić z zajęć. Zadymiarzy parafialnych i osobników agenturalnych z kościelnego z ABW nie przyjmujemy, a dla eSBe (UOP/ABW/CBŚ) istnieje możliwość uczestnictwa za okazaniem legitymacji służbowej i podaniem danych służbowych, włącznie z numerem legitymacji służbowej, stopniem, stanowiskiem, komendą/delegaturą, imieniem i nazwiskiem na osobnej liście, jak ktoś z urzędu rzeczywiście dostał w pracy nakaz uczestnictwa w zajęciach grup duchowych. Anonimowo to przychodzą złodzieje i szkodnicy, czasem bojówkarze z organizacji antyduchowych (naziole, katole) i nikt więcej.  

Anonimy w grupie ezoterycznej są jak sepy czatujące na padlinę
Przypominamy, że imię, nazwisko, data urodzenia oraz adres zamieszkania osoby, to nie są akurat dane wrażliwe podlegające szczególnie wzmożonej ochronie (jak np. Pesel czy informacja, że ktoś pracuje w policji kryminalnej, był karany lub leczy się na gruźlicę). Jeśli osoba przychodzi po raz pierwszy czy zgłasza się do organizatora zajęć, warto aby dane podstawowe (imię, nazwisko, data urodzenia, a także adres zamieszkania) sprawdzić z dowodu osobistego lub paszportu. Jak jakiś Ktoś czy Ktosia nie zna ustawy, a się pyszczy trochę, że się musi zapisać, poinformować taką osobę i generalnie najlepiej wyprosić z uwagą, że osób, co się awanturują i zadymy robią na "dzień dobry" nie przyjmujemy w ogóle, bo taki mamy kaprys i już. Anonimów nie przyjmujemy na zajęcia duchowe, medytacyjne, ezoteryczne etc. 

Agentura eSBecka włącznie z tajną policją nie chce podawać adresu zamieszkania, bo mają ten nawyk, że ich dane adresowe są akurat chronione jako dane osobowe wrażliwe. Adres komendy/delegatury delegującej służbowo na zajęcia grup czy ruchów duchowych mogą wtedy podać w rubryce adres zamieszkania i basta. Agenturę łatwo poznać po tym, że chce wejść wszędzie anonimowo, ale jako drugie dno tak samo działają lokalni złodzieje, co chcą być anonimowi, bo jak się nadarzy okazja, to gdzieś czyiś portfel zapindolą i już. Każda imprezka towarzyska, gdzie każdy sobie może anonimowo wejść, to dobra okazja dla złodziei, żeby kogoś okraść. Dlatego pilnujemy, żeby nowe, nieznane osoby przychodzące na pudże czy duchowe zajęcie cotygodniowe, warsztaty medytacyjne, sprawdzać z dowodów osobistych (czasem wyjątkowo tylko prawa jazdy lub paszportu w wypadku obcokrajowców) czy ich dane podstawowe są autentyczne...  

wtorek, 6 grudnia 2011

Proste ćwiczenia poprawiające wzrok

Proste ćwiczenia poprawiające wzrok


Joga, ćwiczenia zaczerpnięte z jogi, są bardzo pomocne dla oczu i wzroku. Długie przebywanie przed ekranem komputera, telewizora czy intensywna pasja czytelnicza mogą przyczynić się do osłabiania mięśni odpowiedzialnych za prawidłową pracę gałek ocznych. Także wszelkie prace wymagającego wielogodzinnego patrzenia w to samo miejsce bez zmiany odległości obiektów na które patrzymy. Powodem osłabiania się tych mięśni jest praca wzroku ograniczająca się do jednej płaszczyzny i odległości. Taka praca gałek ocznych powoduje osłabienie się mięśni odpowiedzialnych za ostrość wzroku oraz za jego zbieżność. 


W zależności od wady wzroku problemy dotyczące poszczególnych mięśni mogą mieć różny charakter.

W przypadku osób mających problem z czytaniem z bliska (dalekowidze) częściej osłabieniu ulegają mięśnie umieszczone wokół soczewki oka oraz mięśnie fiksujące wzrok na przedmiotach znajdujących się blisko.

U bliskowidzów zaś znacznemu osłabieniu ulegają mięśnie okalające gałki oczne, które są odpowiedzialne za podążaniem wzrokiem za poruszającymi się obiektami w dalszej przestrzeni.

Z tego powodu rozróżnia się ćwiczenia poprawiające jakość wzroku dla osób z dodatnia i ujemną wadą. 

poniedziałek, 14 listopada 2011

Numerologia daty - wyliczanie

Numerologia daty - wyliczanie wibracji dnia wydarzenie (urodzin) 


Data 11.11.2011 to numerologicznie jak łatwo wyliczyć liczba (8), zwykła Ósemka, taka jest suma cyfr. Nie ma w niej nic nadzwyczajnego, zwykła, mała ósemka, jakich wiele w codziennych datach. I jakoś w sumach tej daty żadnej wyrazistej wibracji jedenastki nie ma! W Polsce nawet porządnych numerologów nie ma. Sam antyduchowy szajs i anty-ezoteryczne bredzenie pomylonych. Czy to tak trudno jest wyliczyć, jakie daty w listopadzie 2011 mają wibrację liczby 11-cie? Dzieci w przedszkolu by sobie z tym poradziły, a pseudo-numerolodzy pseudo-duchowości newage'owej nie potrafią... 




Obejrzyjmy sobie cały listopad 2011 (rok o wibracji 4) 

czwartek, 22 września 2011

Ryszard Nowak sądowo-psychiatryczny

Były poseł Ryszard Nowak z OKOpS został skierowany na sądowe badania psychiatryczne


Były poseł Ryszard Nowak, apodyktyczny szef tzw. Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, został w końcu skierowany przez sądy rejonowe w Ciechanowie i Warszawie na sądowe badania psychiatryczne. W sądzie w Ciechanowie, Ryszard Nowak przyznał się, że od wielu lat leczy się psychiatrycznie. Należy zatem przyjąć, że plotki na temat jego psychozy alkoholowej z urojeniami mają coś na rzeczy, chociaż dokładnie nie podano jakie zaburzenia dolegają Rysiowi Nowakowi ze Szklarskiej Poręby. I wszyscy poszkodowani oszczerczymi, urojonymi wymysłami Ryszarda Nowaka ze Szklarskiej Poręby kierowanymi do sądów i prokuratur mogą się skarżyć o odszkodowania za zbrodnie chorego psychicznie Ryszarda Nowaka. 



Dziwi z jaką łatwością sądy w Polsce i prokuratury chwytają się urojonych wymysłów takich chorych psychicznie osobników jak były poseł Ryszard Nowak ze Szklarskiej Poręby, żeby tylko kogoś oskarżać czy gnoić, stalking sądowy uprawiać. Jak teraz wyglądają ci prokuratorzy i sędziowie, co tam oskarżali i gnoili Dorotę Nieznalską, Bogdana Kacmajora, Irenę Barcz, Dorotę Rabczewską, Hukosa, Peję, Adama Darskiego Nergala, Jurka Owsiaka i wiele innych osób? Dlaczego sądy nie zastanawiają się nad pomówieniami bez twardych dowodów, tylko z powodu ordynarnych i czubniętych pomówień jakiegoś chorego psychicznie i od wielu lat leczonego psychiatrycznie Ryszarda Nowaka uważają za eksperta od muzyki metalowej, zespołów muzycznych, rzekomych satanistów i rzekomych sekt czy psychomanipulacji - co wszystko jest tylko urojeniem chorej głowy, urojeniem resztek mózgu zniszczonego alkoholem i urojeniową psychozą akoholową?

Może tych sędziów i prokuratorów także trzeba razem z byłym p/osłem Ryszardem Nowakiem skierować na leczenie psychiatryczne, z powodu ewentualnej psychozy udzielonej? Bo to rodzaj paranoi pieniaczej, kiedy się prokuratorzy w Bydgoszczy, Częstochowie, Gdańsku czy Warszawie pienią na kogoś oskarżając go powtarzanymi bredniami z chorej psychicznie głowy Ryszarda Nowaka. W zasadzie trzeba chorym współczuć, ale jeśli tyle krzywd wyrządzają co chory psychicznie były poseł Ryszard Nowak, to trzeba chyba wytępić całą tę chorą psychicznie elitę bezprawia zwaną prokuratorami i sędziami. A wystarczyło, że jakiś mądry sędzia w Ciechanowie zapytał Ryszarda Nowaka czy się leczy lub leczył psychiatrycznie. I wyszło szydło z worka. 

czwartek, 18 sierpnia 2011

Osiem Biada - Klątwy Jezusa Chrystusa

Osiem Biada - Przekleństwa nad duchowymi oszustami biblijnymi


MOWA JEZUSA PRZECIW UCZONYM W BIBLII I FAROSZOM

Mowa trochę uwspółcześniona, ale ciągle aktualna dla zdegenerowanego faroszostwa i proboszczowstwa. A i nie wszyscy dzisiaj kojarzą, że staropolskie słowo BIADA (gr. Ouai, hebr. הוֹי Hoy) oznacza klątwę, przekleństwo, wyklęcie! Pisma Święte to oczywiście Biblia. 



Ostrzeżenie przed uczonymi w Biblii [Vt-6,15] 


1 Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: 

2 «Na katedrze Mojżesza (Proroka) zasiedli uczeni w Biblii i Farosze. 

3 Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. 

4 Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. 

5 [JK] Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. 

6 Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach (kościołach). 

7 Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi (Wielebnymi) 

8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 

9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. 

10 Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Mesjasz (Awatar). 

11 Największy z was niech będzie waszym sługą. 

12 Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

czwartek, 28 lipca 2011

Buddyzm demony i ćpanie narkotyków

Budda, buddyzm, ateizm, demony, ćpanie, czyli coś tu nie gra z tym buddyzmem


Buddyzm ateistyczny opracowała speckomisja plenarna KPCh, podobnie zresztą jak taoizm filozoficzny został stworzony w latach 1921-1949 przez ideologów Komunistycznej Partii Chin. Miała to być ateistyczno-marksistowska wersja buddyzmu i taoizmu na użytek demoludów czyli państw bloku wschodniego. Towarzysz Mao był głównym pomysłodawcą ateistycznej wersji nowego buddyzmu i nowego, filozoficznego taoizmu. Jak ktoś czyta materiały Zjazdów i Plenów KPCh to znajdzie wiele śladów tej ciężkiej pracy ideologów z Chin. Od 30 lat powstają także partyjne, ateistyczne wersje Tai Chi i Chi Kung - akurat najbardziej popularne w Polsce, tylko nie wiele warte, bo mocy i ducha pozbawione. Tymczasem Buddha nigdy nie był ateistą ani ateizmu nie polecał. Podobnie taoizm nigdy nie dzielił się na filozoficzny i religijny. To takie są to nowości partyjne przez sprytnych maoistów tworzone. Karmapę nawet przechwytywali, żeby od dziecka zrobić ateistycznego Karmapę na miarę ciasnoty umysłowej Biura Politycznego. Nie dziwię się tym, co im coś nie pasuje w takich wersjach spłaszczonych i gośćcem ateizmu maoistowskiego pokręconych pseudo buddyzmach i pseudo taoizmach. Polskie politbiuro już w 1953 roku zaaprobowało propagowanie tych wersji buddoizmu i tałoizmu z KC KPCh... Ale to nie wszystko na temat... 



Sanskryt i duchowość Wschodu nie zna pojęcia Aviveka - nierozróżnianie, nieosądzanie. Zakazane jest ocenianie i osądzanie, wypowiadanie sądów, ale tylko o mistrzach duchowych, guru (rinpoche), siddhach (cudotwórców), ryszich i parę podobnie rzadkich okazów, co są raczej wyjątkami na tej ziemi i nie występują masowo. A cała reszta ma się na duchowej drodze nauczyć Viveka Jńanam - Mądrości Rozróżniającej, odróżniania dobrego od złego, światła od ciemności, tylko w większej rozdzielczości jeśli o precyzję chodzi. Jest to podstawa Budhi - Oświecenia i Przebudzenia duchowego. 

Duchowość Wschodu z zasady nie używa pojęcia "własna prawda", które jest wytworem New Age, a ściślej amerykańskiej sekty New Thought i jego odnóg. Jedyny termin pochodny od Satya - Prawda ze Sva (Swój, Własny) to svasattA co oznacza opętanie samym sobą, samoopętanie. Warto sobie może przemyśleć, w co się ładujemy, zanim się władujemy na manowce zachodniego newage'a, który niby inspiruje się Wschodem, ale wszystko co istotne przekręca, wykręca i ogonem wykręconego kota do klienta ustawia. Newage'yści USonańscy termin Svadharma przekładają oszukańczo jako "własna prawda", szczególnie w tekstach buddyjskich i adwaitystycznych. Svadharma jednak to Własne Obowiązki, takie jak obowiązek utrzymania i wychowania własnych już urodzonych dzieci, obowiązek opiekowania się starymi i niedołężnymi rodzicami, obowiązek dochowania wierności jeśli była ślubowania, obowiązek obrony Ojczyzny, jeśli jej istnienie jest zagrożone i paręnaście podobnych... Przerobienie Svadharman na Własną Prawdę, która nie istnieje w konceptach duchowości wschodu czy ściślej jest uważana za rodzaj szczególny opętania, opętanie samu sobą, egocentryzacją to jeden z największych przekrętów ideologii Newage'owej jaki jest. Dla rozwoju duchowego, oczywiście skutki opłakane, stracone lata na poszukiwanie czegoś co jest ślepą uliczką, brak owoców na Ścieżce i takie tam. 

czwartek, 21 lipca 2011

Bliźniacze Płomienie i związki miłosne

Bliźniacze Płomienie a związki miłosne i tantryczna mitologia 


Idea bliźniaczych płomieni zaczerpnięta jest z tantry indyjskiej, ale tak została pokręcona na Zachodzie, że aż żal, że to pojęcie wpadło w łapska pokręconych liderów newage'u. Dusze (Atman) też mają karman, ale nie jest to karma indywidualna czy osobista (svakarman). Dusze mają tylko karman grupowy, karman promieni czy linii ewolucji duchowej. Karman powstaje najbardziej na poziomach Kamamanasu czyli emocji, pragnień, żądz, chcic, marzeń i fantazji wzmocnionych namiętnością lub czasem odrobiną magii. 



Potrzebny jest jakiś dobry przykład do tematu, wiele przykładów, aby zrozumieć czym są bliźniacze płomienie, jakie mają uwarunkowania. Bliźniaczymi płomieniami są np. dwaj bracia, którzy mają jedną wspólną żonę albo oczywiście dwie siostry mające wspólnego męża. Inny przykład to mityczni Yamya czyli para Yama i Yami, ona jest jego żoną, a i siostrą zarazem. Mamy tutaj raczej dosyć nietypowe i skomplikowane prawnie oraz moralnie przykłady. Typowe bliźniacze płomienie to Aśvinau czyli dwaj bracia bliźniacy, bez podtekstów erotycznych, ale z późniejszymi komplikacjami. Bliźniacy syjamscy nierozdzieleni, to też bliźniacze płomienie, szczególnie jak mają partnerkę, która z nimi żyje. Chyba by się ludziom marzyć odechciało, jakby się więcej dowiedzieli na temat. Oczywiście dwie zrośnięte siostry syjamskie mające wspólnego męża to też płomienno-bliźniaczy temat. 

Jak matka i córka albo dwie siostry żyją z jednym mężczyzną jako partnerem, to też jest układ nazywany bliźniaczymi płomieniami. Ojciec i syn żyjący z jedną kobietą to odwrotna wersja układu. Nie sądzę, aby to był dobry pomysł dla wybujałych marzycieli erotycznych. Ideę się często spotyka w New Age, ale jest zupełnie przerobiona na gruncie poszukiwania drugiej połówki do pary. W tantrach i indyjskiej mitologii to problem w zupełnie innych jak widać przypadkach karmicznych komplikacji i powikłań, które nie koniecznie są zachęcające, a bywają nawet patologiczne. Mieć takiego brata żeby sobie z nim razem poszukać wspólnej żony, czy mieć taką siostrę żeby z nią razem poszukać sobie wspólnego męża, pewnie nie jest to szczytem marzeń osób fantazjujących o bliźniaczym płomieniu. 

środa, 20 lipca 2011

Sześć emocji - korzenie uwarunkowań

Sześć emocji jako korzenie uwarunkowań


Wiele osób myśli, że wszystkie ludzkie zachowania mają swój korzeń w lęku, a ludzie uwarunkowani są lękowo. Pewna liczba osób tak ma, ale projektowanie tego pomysłu na wszystkich jest totalnym błędem. Od dawien dawna bowiem wiadomo, że korzenie emocjonalnych reakcji ludzi składają się z sześciu głównych, silnych emocji wyrażonych relacjami, proporcjami wzajemnych stosunków. Wschodni opis sześciu światów samsary opiera się na tych sześciu emocjach. Sześć emocji opisuje korzenie kamaśarira czyli tzw. ciała emocjonalnego, astralnego. 



Mamy zatem trzy kategorie emocji spolaryzowane na dwa typy reakcji emocjonalnych w każdej kategorii. 

* Emocje ku wyższemu - kiedy obiekt do którego są skierowane jest od nas wyżej...

* Emocje ku równemu - kiedy obiekt do którego są skierowane jest z nami na tym samym poziomie...

* Emocje ku niższemu - kiedy obiekt do którego emocje są skierowane jest od nas niżej...

Emocje ku wyższemu mają typologicznie dwie postaci:

** Jasną w postaci szacunku, czci, wielbienia, uległości, poddania, ubóstwienia i podobnych
** Ciemną w postaci bojaźni, lęku, obawy, strachu, fobii, przerażenia, paniki, ucieczki i podobnych

Emocje ku równemu dają dwa typy reakcji emocjonalnej: 

** Jasną w postaci sympatii, życzliwości, przyjaźni, przywiązania, miłości, kochania i podobnych
** Ciemną w postaci nienawiści, niechęci, awersji, antypatii, zazdrości, zawiści i podobnych

Emocje ku niższemu także mają typologicznie dwa biegunowe przejawy: 

** Jasną w postaci litości, politowania, miłosierdzia, współczucia, zmiłowania, ulitowania, dobroczynności i podobnych
** Ciemną w postaci wyniosłości, pogardzania, szyderstwo, wzgardy, obrzydzenia, wstrętu, pychy, dumy i podobnych 

wtorek, 19 lipca 2011

Coaching - przyczyna upadku i kryzysu

Coaching - przyczyna kryzysu, upadku i wszelkiej katastrofy duchowej


Coaching, w spolszczeniu koaczing lub kołczing, a może kaczing. Dyskutowanie z coachami (kołczami czy koaczami) upewnia mnie, że są to ludzie, którzy na niczym się nie znają ale chcą do wszystkiego stosować strategię rozwoju. A jak na koaczach czy tam kołczach wyszło USA z wielkim kryzysem? Jak wyszła Grecja, Irlandia, Portugalia, Włochy i kilka innych państw? Tam koaczami czy kołczami zasrało te kraje wcześniej niż Polskę. 



Rozumiem mądrego starego trenera maratończyków, który na ofertę od coachów (koaczów czy kołczów), że mu będą tam doradzać i strategię rozwoju robić powiedział: "Zapraszam do biegu. Jak skończycie maraton z moim klubem w dobrym czasie, to biorę coacha (kołcza). Jak nie, to przykro mi, ale dziękuję. I tylko jeden koacz czy tam kołcz przystał na warunek, ale spuchł po 10 kilometrach i padł. I tyle są warci koacze czy tam kołcze, co doradzają w tematach na których się nie znają wygadując swoje irracjonalne brednie. 

Mądrzą się koacze czy kołcze o rozwoju osobistym i duchowym, ale nikt ich nigdy nie widział jak ów rozwój praktykują! A na ofertę zaangażowania się w ścieżkę rozwoju duchowego, co najwyżej warczą, plują się i poszczekują. Nie chcą tak samo jak wspomniani w historii z trenerem maratończyków, a sprawdzenie kompetencji koacza czy kołcza pokazuje miernotę umysłową nie mającą pojęcia o czym mówi. Zanim ktoś pójdzie do koacza czy kołcza, niech się zatem w głowę mocniej puknie! Dla otrzeźwienia. 

poniedziałek, 18 lipca 2011

Gematria ujawnia źródła czenelingów

Gematryczne ustalanie jakości wibracji źródła i kanału w channelingach


Channelingi mają zwykle tak niskie wibracje, że dywagacje przy ich okazji na temat wysokości wibracji wnoszonych przez dyskutantów jest cokolwiek dziwna i absurdalna, ale chorobliwie praktykowana przez rozmaitych (pseudo) Lightworkerów czy raczej Lucyferystów. A już bardzo dziwna jak ktoś nie ma podstawowej wiedzy numerologicznej o wibracjach imion, nazwisk czy nazw miejscowości i nie jest w stanie wyraziście ocenić jakość źródła channelingowego na podstawie imion i nazwisk kanałów oraz ksywek ich duchów (bytów) czy miejsc w których zdarzenia miały miejsce przeliczając je na wibracje liczbowe. "Kto ma mądrość, niech liczbę bestii obliczy" - powiada wszak nawet Apokalipsa. 


Gematria czyli mistyczna numerologia to jedno z najlepszych narzędzi do analizy wibracji właśnie. Przykładowo numerologiczny portret miasta New Jersay (15 w Nous) jest bardzo diaboliczny. To oznacza, że duchowe istoty światła nie będą dokonywać przekazów sygnowanych nazwą tej miejscowości i społeczności. Bóg nie jest za channelingami z New Jersay. Tyle mówi liczbowanie na tematy duchowe. Warto o tym pamiętać i zastanowić się jakie to astralne duchy są prawdziwym źródłem przekazu, gdyż nie jest to źródło wysokiego lotu. Lee Carroll i Kryon to też niezbyt dobre imiona dla duchowych przekazów, jeśli o ich portret numerologiczny chodzi. Wibracje silnej stagnacji uniemożliwiającej rozwój duchowy idą z nazwiska i sumy imienia oraz z samego nazwiska osoby Lee Carroll. Taka osoba jedynie powstrzymuje innych od rozwoju duchowego i to pasuje do demonicznego miejsca. Kryon z Nous (20) to obraz ducha, co jest umysłowym i duchowym pustakiem, pustą formą, bytem używanym przez inne gorsze siły zła i mroku, które nie chcą się ujawnić. Kryon na zewnątrz będzie negatywnym i środkowym aspektem wibracji (11), ale nigdy pozytywnym. Do New Jersey pasują, ale razem mają silnie demoniczne zasilanie energetyczne. 

Tak odkrywamy z pomocą gematrii czy źródło przekazu channelingowego jest lepszej czy gorszej jakości. Lee Carroll z owym Kyron bytem może być także przypadkiem klasycznym schizofrenii paranoidalnej z rozdwojoną jaźnią. Jest takie schizo które daje innym wrażenie duchowości, jednak to subtelna choroba a nie uduchowienie. Zresztą ideały przejścia w wyższe wymiary czy gęstości są dobrze znaną ściemą demonicznych bytów, które w rzeczywistości referują swoje własne przejście na wyższy stopień Czarnej Loży do czego potrzebują energii ściąganej z naiwniaków wierzących w ich przekazy i przejścia. Przejście w czwarty czy piąty wymiar to dla demonów stan Avići - totalne unicestwienie (czwarte i ostatnie wtajemniczenie demonów), stąd wierni takich channelingów czasem popełniają zbiorowe samobójstwa, bo demon osiąga samozagładę, stan niebytu, jeśli wielu innych za sobą pociągnie ku samobójstwu. Na niższe stopnie w piekłach wystarczy demonom zrujnowanie życia u setek lub tysięcy ludzi (sprzedają majątki, porzucają rodziny, prace, degradują się duchowo). Wojownicy Światła wyczuwają zwykle ściemę, ściemnienia, mrok, zło, demony i demoniczne, mroczne miejsca oraz ciemnotowe, mroczne społeczności. A potem je badają z pomocą gematrii, fizjonomiki, astrologii, także zbierają informacje o jak największym stopniu wiarygodności. 

niedziela, 17 lipca 2011

Ewolucja dusz ludzkich w zarysie

Rodzaje, Wiek i Poziomy Dusz 


Arystoteles wyróżnia trzy typy dusz: dusza roślinna (najniższej rangi), dusza zwierzęca (bogatsza o zmysły), dusza rozumna (najdoskonalsza, posiadająca najwyższą zdolność jaką jest rozum). Na wschodzie często mówi się o duszy zwierzęcej oraz duszy anielskiej w ludzkim ciele. Częsty jest też podziała na dusze rakszasowe (demoniczne, prymitywne), ludzkie oraz anielskie (dewata). 



Kiedy jako ludzie kontynuujemy podróż przez wcielenia, zbieramy w dużych ilościach doświadczenia, ucząc się lekcji, i wypełniając porozumienia, ukazuje się ewolucyjny proces i ten przebieg rozwoju jest nazywany Wiekiem Duszy (Atmana). Poprzez wcielenia mamy bardziej szczegółowo pięć etapów rozwoju duszy, w których posuwamy się naprzód podczas swojego cyklu na planie fizycznym. Etapy te bywają nazywane Pięcioma Kręgami Ewolucji Dusz. Dusze Noworodkowe (Niemowlęce) zajmują się kwestiami przetrwania, a w zasadzie inni ciągle muszą się nimi opiekować i zajmować. Dusze Dziecięce mają potrzebę struktury i mają skłonności do życia zgodnie z przekonaniami opartymi na dogmacie, takim jak np: religia. Młode Dusze (światowe) są ukierunkowane na sukces, rozrywkę i ustalają wysokie standardy osobistych osiągnięć, robią własne kariery, nastawione są na zdobywanie świata. Dojrzałe Dusze są skierowane na utrwalanie związków i mają tendencje, aby skłaniać się ku emocjonalnemu dramatowi. Stare Dusze lub Starsze Dusze próbują szukać szerszej perspektywy życia, i są mniej zainteresowane graniem w materialną grę, a bardziej szukają poważnego rozwoju duchowego i tego, co dzieje się w zaświecie, w niebiosach. Pierwsze cztery grupy niedojrzałych jeszcze dusz, zwykle nie zajmują się rozwojem duchowym ani nie wchodzą na Ścieżkę Duchowego Rozwoju. 

sobota, 16 lipca 2011

Guru Joga - rozwój duchowy ludzkości

Guru Joga - Rozwój duchowy, oświecenie  i wyzwolenie 


Rozwój Duszy to Guru Joga! Guru Joga (Gurujoga, ang. Guruyoga) jest bardzo istotną praktyką we wszystkich szkołach duchowych hinduizmu, dżainizmu, sikhizmu, buddyzmu, w tym buddyzmu tybetańskiego i bon czyli w tradycji dharmicznej pochodzącej ze Świętych Wed. Występuje zarówno w indyjskich jak i tybetańskich sutrach jogi, tantrach, jak i w tradycji dzogczen. Rozwija bardzo bliski związek z mistrzem duchowym, z Guru (Guruh, lm. Guravah). Nieprzerwanie wzmacniając własne oddanie dla nauczyciela i mistrza duchowego, dochodzimy do miejsca, kiedy czyste oddanie wypływa z nas samych, z głębi serca i duszy. Stanowi to niewzruszoną i mocną podstawę praktyki rozwoju duchowego. Istotą Guru Jogi jest stopienie umysłu praktykującego z umysłem mistrza. 

Adi Śankaraćarya - Guru Yoga

Kto jest prawdziwym mistrzem i przewodnikiem duchowym? Mistrz, Śri Guruh, Święty Guru, Mistrz Przewodnik Duchowy, to źródłowo bezforemna, podstawowa natura świadomości, pierwotna świadomość będąca esencja wszystkich i wszystkiego, Sain, Adi. Nieliczni z żyjących nauczycieli duchowych przejawiają kwalifikacje Guru. Ponieważ żyjemy w dualizmie próżni kosmosu i formy czy kształtu, pomaga nam wizualizowanie owej natury świadomości, ćitta rupam, w pewnej formie takiej jak Mistrz Duchowy. W ten sposób możemy w zręczny sposób wykorzystać dualizm konceptualnego umysłu - wzmacniamy bowiem oddanie, zwracamy się w kierunku praktyki i wyzwalania pozytywnych właściwości. 

W tradycji dharmicznej często wizualizujemy Śiwa Boga jako Mistrza (guru) lub Buddę, który reprezentuje jedność wszystkich mistrzów. Jeżeli już praktykujesz, być może masz jakieś bóstwo medytacyjne do wizualizowania, na przykład Ramaćandra, Narayana, Dattatreya, Guru Rinpocze lub jakiegoś wielkiego archanioła. Ważne jest, aby pracować z linią przekazu, z którą ma się związek, ale powinieneś również zrozumieć, że wizualizowany przez ciebie dawny mistrz czyli Paramparamguru linii przekazu stanowi ucieleśnienie wszystkich mistrzów i bóstw medytacyjnych, z jakimi masz związek i wszystkich nauczycieli, od których pobierane były przez Ciebie nauki w duchowej szkole. Mistrz duchowy w Guru Jodze nie jest tylko jakąś osobą, ale esencją oświecenia i wyzwolenia, pierwotną świadomością, boską naturą, daiva rupą, która jest twoją prawdziwą naturą (satya rupa). Wszystko cokolwiek ktoś uczynił lub pomyślał przeciwko Guru, uczynił przeciwko sobie, przeciwko Boskiej Duszy, przeciwko wielkiej prawdziwej Jaźni, przeciwko Bogu. 

piątek, 15 lipca 2011

Feng Shui i niebieski kolor duchowy

Kolor niebieski w rozwoju duchowym i Feng Shui 


Feng Shui i Niebieski Kolor . Pewna znajoma osóbka opowiada jak coś kiepsko jej idzie w życiu, jak wiele straciła, jak trudno o pracę i środki do życia! Jak widzę, nie lubi koloru niebieskiego, błękitu i przypisuje mu negatywności z którymi kolor ten nie ma nic wspólnego. Kolor niebieski, w jasnych, czystych tonacjach jest w symbolice powodzenia, harmonii i dobrobytu starej chińskiej cywilizacji! Można go znaleźć w starych chińskich manuskryptach taoistycznych na temat Feng Shui i alchemicznych przemian. 

Master Healer - Feng Shui & Vastu Teacher
Yin-Yang. Typowy oryginalnie chiński symbol Yin-Yang. Równowaga pięknego niebieskiego koloru energii i energii światła białego. Jest to jedno z tradycyjnych podejść do praktyki tai chi, chi kung czy feng shui. Niektórzy jakby zdawali się o tym zapomnieć, czy może chcą ukryć tę wiedzę widoczną nawet w bardzo dawnych manuskryptach. Tam gdzie są rysunki czarno-białe, zamiast niebieskiego czy mocnego błękitu maluje się czarny. To taka zmyłka dla niechińskich gojów z poza Państwa Środka. Niech się w czarnym utytłają wszystkie osły, co się po chińsku nie nauczyły ani czytać ani pisać. Jest jeszcze jedna wersja Yin Yang - niebiesko-czerwona. Chińska PRAWDA jest widać dla Chińczyków, a dla reszty świata może być czarna... 

Co do Feng Shui Polska - paranoidalna awersja do uduchawiającego niebiańskiego koloru niebieskiego. Słyszymy, że jakiś radiesteta mający awersje do niebieskiego koloru głosi, żeby wyrzucić wszystko, co niebieskie z domu. To jednak ważny kolor w rozwoju duchowym i musi być w kąciku medytacyjnym oraz w kąciku bogactwa. Jak się już wyrzuci wszystko co niebieskie, to złe duchy łatwo opanują pomieszczenie, a i choroby układu nerek oraz pęcherza moczowego będą nękać człowieka, w tym bieda z nędzą, stany agresji czy ADHD. Niebieski kolor używany jest w egzorcyzmach, w czasie wyrzucania złych duchów. Broni domu przed demonami i złym okiem, chroni przed klątwami. Niebieski i błękit oraz szafirowy pomaga w uduchowieniu. Powinien być tam, gdzie się medytuje, modli etc... Taki pomysł typu wyrzucić wszystko, co niebieskie miał chyba jakiś zły człowiek albo opętaniec pomylony przez złe duchy, może opętany satanista jakich pełno w newage'owym półświatku pseudo ezoterycznym. Niebieski przeciw awanturom domowym się wiesza i stawia. Przeciw złym osobom, energetycznym wampirom i przeciwko demonom (szatanom)! Jedyna wskazówka z Feng Shui - nie może być nadmiaru barwy żywiołu, oczywiście w stosunku do innych barw elementów (żywiołów)... 

Ariowie autochtonami Doliny Indusu w Indii

Obalanie błędnej teorii o aryjskiej inwazji której nie było  Nieudaczna pseudonaukowa hipoteza szumnie zwana "teorią o migracji Ar...